• nowa praca
    Lifestyle

    Nowa praca? Tak poproszę.

    Pierwsze koty za płoty Jak część z Was wie, od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie, i to w sumie dość intensywnie, myśl, by zmienić dotychczasową pracę. Powodów mego pomysłu na zmianę było sporo. Jednocześnie sporo też było powodów, by jednak zostać w bezpiecznej strefie komfortu, jak to się dziś modnie określa. Podjęłam jednak wyzwanie, nie przyjęłam zaproponowanych mi warunków…