Przepisy na szczęście – Maia Sobczak

przepisy-na-szczescie

Czy jedzenie może uszczęśliwiać? Odpowiedź na to pytanie jest z jednej strony prosta, z drugiej zaś nie jest już jednak tak oczywista. Od zarania dziejów jedzenie było dla ludzkości nie tylko sposobem na zapewnienie sobie niezbędnej energii, pozwalającej na przeżycie, lecz również stanowiło źródło przyjemności. Gatunek ludzki potrafi docenić smaki, zapachy, aromaty. Potrafi uczynić z jedzenia obiekt kultu, sprawić, by pożywienie stało się sztuką. Pokarm daje radość, zadowolenie, dopełnia wewnętrzną równowagę. Z drugiej jednak strony ludzie potrafią jedzeniem zapełniać braki emocjonalne, zagłuszać emocje. Wówczas jedzenie staje się pozornym substytutem szczęścia, daje radość na krótką chwilę, by za moment stać się powodem złości, żalu, niejednokrotnie wstydu i rozczarowania samym sobą.

Przepis na szczęście?

Dziś będzie zdecydowanie o jasnej stronie mocy, o szczęściu, a właściwie całej masie szczęścia, które odnaleźć możemy w książce Mai Sobczak Przepisy na szczęście. Maia Sobczak jest psychologiem i terapeutką. Zawodowo zajmuje się wpływem pożywienia na organizm, a w ostatecznym rozrachunku na ludzką psychikę. Jest też autorką Qumam kasze. Czyli powrót do korzeni, która stała się bestsellerem na polskim rynku wydawniczym i szturmem podbiła serca tych, którzy lubią smacznie i zdrowo zjeść.

W Przepisach na szczęście Maia Sobczak zabiera czytelnika w podróż poprzez odwiedzane przez siebie miejsca na świecie. Pisze o emocjach związanych z podróżami oraz gotowaniem w najróżniejszych zakątkach Ziemi. Zabiera też czytelnika w podróż poprzez żywioły: ziemię, ogień, powietrze i wodę. Do żywiołów (ognia, powietrza i wody) można równieżprzypisać poszczególne rodzaje pokarmów. Autorka wskazuje, jak ważne jest utrzymanie pomiędzy żywiołami i odpowiadającymi im pokarmami równowagi, która prowadzi do wewnętrznego spokoju i w konsekwencji do szczęścia.

W książce Przepisy na szczęście oprócz sporej dawki pozytywnej energii kreślonej na kartach dość obszernego wstępu, odnajdziemy również, a może przede wszystkim, również sporą dawkę bardzo ciekawych, niebanalnych i smakowitych przepisów, które z pewnością staną się źródłem zdrowej, kulinarnej rozkoszy nie tylko dla podniebienia.

Ryż, komosa ryżowa, chia i kiszonki

Tym razem głównymi postaciami w kulinarnych czarach Mai Sobczak są ryż, komosa ryżowa, szczypta chia oraz cały zastęp kiszonek. To z ich pomocą wyczarowuje pyszne, zdrowe i jednocześnie proste dania, które są w stanie zadowolić nawet największego kulinarnego marudę. Wśród wegetariańskich i w większości też bezglutenowych receptur znajdziemy m.in. przepis na najlepsze smażone mirabelki z czosnkiem i syropem klonowym, placki ryżowe czy kurki z ogniska bądź smażone kwiaty dyni. To przepisy ogniste. Powietrze mają zaś w sobie: sambal matah, zapiekany kalafior z farszem kurkowym z komosą ryżową czy kiszone jabłka. Wodę odnajdziemy w zupie rzodkiewkowej, balijskiej zupie soto czy słodkiej zupie kukurydzianej. A to zaledwie szczypta przepisów, które szczelnie wypełniają strony Przepisów na szczęście. Starannie wydana, pełna nie tylko niebanalnych receptur, lecz również doskonale je ilustrujących zdjęć, które zachęcają do samodzielnego gotowania, książka cieszy oko oraz podniebienie. Polecam.

Przepisy na szczęście, Maia Sobczak, Wydawnictwo Muza S.A.

1 Comment

  1. Sisters92

    W sumie mamy dosyć kulinarnych książek na domowych półkach, ale ta zapowiada się niebanalnie.

    07 . Lip . 2017

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *