Książeczki aktywizujące Hervego Tulleta? Jestem na TAK!

ksiazeczki-aktywizujace

Bawią, przyciągają uwagę, wypełniają czas, uczą, sprawiają, że w małej, dziecięcej głowie myśli przebiegają galopem. Czegoż więcej trzeba, by wraz z dzieckiem wspaniale spędzić czas? Książki, bo o nich właśnie mowa, odgrywają niesamowicie istotną rolę w prawidłowym rozwoju każdego dziecka. Warto po nie sięgać zawsze i wszędzie. Warto sięgać po bajki, bajeczki, baśnie, legendy, powieści… Do wyboru, do koloru… Warto również sięgać, przynajmniej od czasu do czasu, a myślę, że im częściej, tym lepiej, po książki, które pobudzają do działania w sposób bardziej intensywny, podkręcają dziecięcą wyobraźnię oraz kreatywność na najwyższe obroty, w sposób niezaprzeczalny na rozwój małego człowieka. Warto sięgnąć po książeczki aktywizujące, zwłaszcza po książeczki aktywizujące Hervego Tulleta.

Gry i zabawy

W tym roku, dzięki Wydawnictwu Insignis, do polskich księgarń trafiło pięć książeczek aktywizujących z serii Gry i zabawy, których autorem jest Herve Tullet – francuski grafik i ilustrator, którego książki są bardzo cenione na całym świecie, nagradzane licznymi nagrodami i regularnie wydawane w kilkudziesięciu państwach świata. Znajdziemy wśród nich: Zabawę w oczka, Znajdź różnice, Ruszaj w drogę!, Paluszkową olimpiadę, oraz Grę cieni.

Zabawa w oczka

Zabawa w oczka

Kim dziś zostaniesz? Uśmiechniętym chłopcem o imieniu Robert? Dziewczynką o złocistych włosach? Kotkiem? A może robotem? Możesz być, kim zechcesz. Wystarczy, że przyłożysz książkę do swej twarzy a w mig staniesz się ufoludkiem. Z pewnością podczas zabawy nie zabraknie śmiechu i dobrego humoru.

Zabawa w oczka

Znajdź różnice

Znajdź różnice

Tym razem poćwiczymy spostrzegawczość. Ile różnic widzisz? Hmmm… Nie jest to chyba takie łatwe, bo różnic jest bez liku. Warto skupić uwagę, wytężyć wzrok i zacząć doskonałą zabawę. Ile jest różnic? Tego nie wie nikt. Zwycięża zatem ten, kto znajdzie ich najwięcej. Do startu… gotowi…

Znajdź różnice

Ruszaj w drogę!

Ruszaj w drogę

W drogę również można ruszyć, gdy zamknie się oczy, otworzy zaś inne zmysły. Mała rączka rusza w drogę po zielonej, miękkiej trasie, która co rusz wije się, to znowu przerywa, to znowu kluczu i zakręca bez końca. Przewodnikiem jest mały dziecięcy palec i całe morze małej, dziecięcej wyobraźni, które jest po prostu niezmierzone i potrafi wyczarować najwspanialsze opowieści o nieodkrytych krainach. Wystarczy tylko zamknąć oczy i wyruszyć w tę niezwykłą podróż.

Ruszaj w drogę

Paluszkowa olimpiada

Paluszkowa olimpiada

Warto też czasem paluszki, a właściwie paluszkowe robaczki, zaprosić na paluszkową olimpiadę. Bo dla paluszkowych mistrzów nie ma przecież dyscyplin zbyt trudnych. Nic dla nich nie znaczą ciężary, skoki na trampolinie, boks czy nawet nurkowanie w basenie po wspaniałym skoku do wody. Paluszki uwielbiają sport. Doskonale się bawią a uśmiech nie opuszcza ich twarzy nawet podczas najtrudniejszego zadania.

Paluszkowa olimpiada

Gra cieni

Gra cieni

A gdy wieczorem robi się już ciemno warto sięgnąć po książeczkę wprost stworzoną do wieczornych opowieści. Wystarczy zgasić światło, sięgnąć po latarkę i na kawałku ściany wyczarować niezwykły świat cieni. Kto kryje się w wieczornym ogrodzie? Wiewiórka? Samotny wilk? A może nieznane stwory?

Gra cieni

Książeczki aktywizujące Hervego Tulleta to doskonały sposób na radosne spędzanie czasu dla dziecka w wieku już lat 3. Książki bawią i uczą. Pobudzają dziecięcą wyobraźnię oraz kreatywność. Dzieci stają się aktywnym uczestnikiem, który ma wpływ na przebieg zabawy. To ono decyduje. To ono jest tu głównodowodzącym i to ono wynosi z zabawy najwięcej korzyści. Książeczki aktywizujące Hervego Tulleta to niebanalnie spędzony czas i moc zabawy. Polecam.

Paluszkowa olimpiada, Gra cieni, Zabawa w oczka, Znajdź różnice, Ruszaj w drogę!, Herve Tullet, Wydawnictwo Insignis

Książeczki aktywizujące do recenzji udostępnił Wydawca.

2 komentarze

  1. Sisters92

    Bardzo podobają nam się te książeczki 😉

    05 . Lip . 2017
  2. www.nieperfekcyjnie.pl

    Jestem przekonana, że mojego synkowi spodobałyby się te cudeńka. 🙂

    05 . Lip . 2017

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *