Ariol. Wszyscy jesteśmy osiołkami

ariol-wszyscy-jestesmy-osiolkami

Jeszcze niedawno komiks wydawał mi się formą graficzno-literacką, która budzi żywe zainteresowanie jedynie pośród dziecięcej gawiedzi oraz wśród zwariowanych geeków komputerowych, którzy nawet w wieku lat czterdziestu marzą, by choć przez chwilę polatać ponad miastem niczym Superman. Byłam przygotowana na to, że za kilka lat po komiksy zaczną sięgać moi synowie. Z myślą też o nich w moje recenzenckie ręce trafiła książka Ariol. Wszyscy jesteśmy osiołkami. I już teraz wiem, że nie tylko moi synowie będą mieli z tej książeczki frajdę.

Za komiksami z serii o osiołku Ariolu stoi Emmanuel Guibert, który jest odpowiedzialny za teksty. Oprawę graficzną ma zaś w swej pieczy Marc Boutavant. Na polskim rynku wydawniczym komiksy z tej serii zawdzięczamy zaś Wydawnictwu Adamada.

Wszyscy jesteśmy osiołkami

Ariol. Wszyscy jesteśmy osiołkami to zbiór dwunastu komisów, które opowiadają o codziennych przygodach trochę nierozgarniętego osiołka Ariola oraz całkiem sporej grupy jego kolegów i przyjaciół. Ariol to osiołek w wieku szkolnym, który ma radości, smutki i bolączki, a także marzenia i pragnienia jak typowy chłopak w jego wieku. Marzy, by być tak wspaniałym, jak jego ulubiony superbohater – Super Koń. Potajemnie wzdycha do najcudowniejszej krówki w szkole czyli Petuli. Opędza się o umizgów dość nachalnej muszki kujonki Scysji. Najwięcej czasu w szkole i poza nią spędza z najlepszym kumplem na świecie czyli prosiakiem o imieniu Ramono i wraz z nim co rusz wpakowuje się w nie lada tarapaty. Zawsze też może liczyć na kochających i dbających o niego rodziców. Ariol jest uczniem, kolegą, przyjacielem. Codziennie chodzi do szkoły, codziennie zmaga się z problemami typowymi dla swego wieku, codziennie ma pomysły, które czasem dorosłych przyprawiają o ból głowy.

Ariol. Wszyscy jesteśmy osiołkami to zbiór zabawnych, mądrych i niesamowicie życiowych opowieści ubranych w postać krótkich komiksów. Ariol to taki dwunastolatek z podstawówki jakich wielu. Rysunkowe opowieści bawią, powodując ogromny uśmiech nawet posuniętej w latach czytelniczki, jaką jestem ja. Wywołują też chwilę refleksji nad właśnie dorastającym, kolejnym pokoleniem dzieciaków. Opowiedziane przez Emmanuela Guibert oraz Marca Boutavant historie z pewnością przypadną do gustu czytelnikom będącym w wieku Ariola i jego przyjaciół. Młody człowiek odnajdzie w bohaterach samego siebie. Przygody osiołka i jego kompanów będą z całą pewnością bliskie temu, co młody człowiek przeżywa każdego dnia, gdy z trudem gramoli się z łóżka, by pójść do szkoły, gdy musi uczestniczyć w nudnych lekcjach, a jedyne czego pragnie to wraz ze swym ulubionym bohaterem ratować świat i udowodnić w ten sposób dziewczynie, do której wzdycha, że warto zwrócić na niego uwagę.

Jest tu mnóstwo humoru sytuacyjnego oraz słownego. Dowcip jest niebanalny. Słowa zaś ubrane są w zabawne rysunki, które przypadną do gustu zarówno młodym czytelnikom jak i trochę starszemu wiekiem odbiorcy. Polecam.

Ariol. Wszyscy jesteśmy osiołkami, Emmanuel Guibert, Marc Boutavant, Wydawnictwo Adamada

Książkę do recenzji udostępnił Portal Sztukater.

1 Comment

  1. Sisters92

    Nie za bardzo przepadamy za komiksami, ale tej publikacji byśmy mogły dać szansę.

    01 . Cze . 2017

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *