Yo! nie przegrzewaj dziecka wiosną

yo-nie-przegrzewaj-dziecka

Jestem ogromną zwolenniczką ubrań z materiałów naturalnych. Kocham jedwab… która kobieta go nie kocha? Żywię miłość wielką do lnu, zwłaszcza latem. I może się gnieść, ile tylko zechce, a ja i tak będę go darzyła uczuciami wyłącznie pozytywnymi. Bardzo też lubię wełnę… wełnę a nie jej syntetyczne kuzynki, które koło wełny nawet nie stały. Ją rezerwuję jednak raczej na zimę. W końcu bardzo też lubię bawełnę. I może właśnie ją spośród materiałów naturalnych chyba właśnie lubię najbardziej.

Bawełna sprawdza się bowiem znakomicie o każdej porze roku. Jest ciepła i jednocześnie przewiewna. Nie drażni skóry. Jest w swej prostocie nadzwyczaj plastyczna i uniwersalna. Sprawdza się dla dużych, jest wprost idealna dla małych. Jest najlepszym wyborem wiosną, gdy łatwo zmarznąć, a jeszcze łatwiej jest się przegrzać i spocić.

Nie przegrzewaj na wiosnę!

Dla mnie nie ma nic gorszego niż przegrzewanie dzieciaków. Wolę, by już były trochę zbyt lekko ubrane i przez chwilę zmarzły, niż by było im za ciepło. Wiadomo, skóra poci się. Wystarczy moment nieuwagi, a maluch ściąga czapkę i spocona skóra styka się z jeszcze zimnym powietrzem. Niestety w takim przypadku najczęściej dochodzi do zaziębień, katarów czy nawet może się to u mniejszych dzieci skończyć zapaleniem ucha.

Ubieram zatem moich synów lekko, na cebulkę i wybierając przede wszystkim ubrania, których głównym składnikiem jest bawełna. Wiosną zdecydowanie nie rezygnuję ani z nakrycia głowy, ani z apaszki na szyję. Wybieram te bawełniane, które są lekkie i przewiewne. Dają ochronę przed zimnym jeszcze wiatrem, nie powodują przegrzania i spocenia się dziecka.

Dzięki udziałowi w Spotkajmy się w Gdyni w moje i moich synów ręce trafiły bawełniane akcesoria marki Yo!. Moi chłopcy stali się posiadaczami wiosennych czapek, a także apaszki i skarpetek z absem. I stało się to w doskonałym momencie, bo na dworze zaczęło robić się coraz cieplej, a wełniane czapki i szaliki przestały się sprawdzać. Ich noszenie mogłoby się skończyć przegrzaniem, a to już prosta droga do nieszczęścia.

Yo!

Produkty marki Yo! to ubranka dziecięce, które w swym składzie zawierają tak lubianą przeze mnie i synów bawełnę. Domieszkę zaś stanowią włókna syntetyczne, które sprawiają, że czapki czy skarpetki zachowują swój kształt, są elastyczne, łatwo dopasowują się do kształtu głowy czy stopy.

czapeczki Yo!

Zarówno czapki chłopięce, jak i apaszka oraz skarpetki marki Yo! zrobiły na nas bardzo pozytywne wrażenie. Uszyte są bardzo starannie, nic nie odstaje, nic nie przeszkadza, nic nie drapie. Materiał jest dość gruby, lecz nie za gruby. Ubranka są wygodne, przewiewne, chronią przed chłodem, nie powodują, że dziecko się poci. W dodatku są bardzo ładne, mają nowoczesny i modny kształt, a także kolory, które bardzo cieszą moich małych mężczyzn. Dziecko wygląda dobrze, jest mu wygodnie, ciepło, lecz nie za ciepło. Czego chcieć więcej?

ps. Po praniu nic się z ubrankami nie dzieje. Materiał nie traci fasonu, ani kolorów. Również po suszeniu w suszarce bębnowej jest wszystko ok. No to Yo!

Spotkajmy się w Gdyni

1 Comment

  1. Sisters92

    Racja. Jak widzimy cieplutko ubrane dzieci przy dość wysokich temperaturach to od razu nam się słabo robi…

    06 . Kwi . 2017

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *