mój dziennik podróży
Dziecko,  Książki

Mój dziennik podróży

Podróże są wspaniałą przygodą. Podróże kształcą, poszerzają horyzonty, rozwijają, w końcu pozostawiają po sobie niezatarte wspomnienia. Powinniśmy być wdzięczni, że żyjemy w obecnych czasach, kiedy podróże stały się czymś dość powszednim. Nie wymagają już nadzwyczajnych środków, nie są czymś zarezerwowanym dla wybrańców. W XXI wieku podróżnikami stają się nie tylko ludzie dorośli. Podróżnikami są już maleńkie dzieci, które wraz ze swymi opiekunami odwiedzają bliskie i dalekie zakątki świata. Często młody człowiek nie zdaje sobie nawet sprawy, że właśnie staje się podróżnikiem. Może to nie skala Vasco da Gamy czy Krzysztofa Kolumba, jednak to nadal podróże.

Młodego podróżnika warto zatem uświadomić, że takowym się staje i warto też zrobić jak najwięcej, by ze swej podróży wyniósł niezapomniane wspomnienia, by czerpał z podróży jak najwięcej, w końcu, by podróż, która często niesie ze sobą choć odrobinę niedogodności, stała się przyczynkiem do dziecięcej radości. Zdarzyć się też może, że młody człowiek wcale nie chce zostać podróżnikiem. Nie chce nigdzie jechać, nie chce poznawać nowych miejsc. Woli zostać w domu i bez nowych wrażeń i przeżyć spędzać czas. Dzieci są przecież różne.

Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku warto zatem sięgnąć po coś, co pomoże rodzicom przygotować dziecko do podróży, da sporą dawkę radości oraz sprawi, że młody człowiek jeszcze lepiej będzie wspominał czas spędzony na wojażach. Warto zatem sięgnąć po niewielkich rozmiarów opracowanie autorstwa Dominiki Zaręby oraz Ani Jamróz Mój dziennik podróży, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Bezdroża.

Flamingo Oszalały i jego kompani

Mój dziennik podróży to właśnie dziennik, który sanie się dla dziecka podczas wyjazdu źródłem ciekawej i pouczającej zabawy. To księga wspomnień, do której malec już po powrocie z podróży będzie z pewnością wielokrotnie zaglądał i przypominał sobie swe niezapomniane przygody.

W podróży dziecku towarzyszyć będą trzej inni podróżnicy czyli Flamingo Oszalały – poszukiwacz przygód, figlarz i awanturnik, Osiołek Nudzimisię, któremu nic się nie chce i najchętniej spałby do południa oraz Iguana Mądralińska czyli postać niezwykle inteligentna i ciągle żądna wiedzy. Z takimi kompanami podróży dziecko po prostu nie może się nudzić.

W Mój dziennik podróży czeka na młodego podróżnika całe mnóstwo zadań do wykonania. Zabawa zaczyna się zanim jeszcze ruszymy na wyprawę, w której z pewnością przydadzą się nożyczki, klej, coś do rysowania oraz pisania. Pierwszym zadaniem dziecka jest wklejenie do dziennika swego zdjęcia oraz zapisanie dokąd, kiedy i z kim rusza w podróż. Następnie mały podróżnik ma za zadanie określenie swego podróżniczego niezbędnika – wskazanie czy woli walizkę czy plecak oraz zrobienie listy rzeczy niezbędnych w swoim bagażu. Wśród kolejnych zadań znajdziemy sporą ilość zadań, które powinny bez reszty zająć małego turystę. Malowanie mapy podróży, malowanie flagi odwiedzanego państwa albo herbu polskiego miasta, wklejanie biletów z podróży, rysowanie najfajniejszego miejsca, rysowanie najsmaczniejszego dania, tworzenie listy ciekawych potraw, owoców, warzyw i deserów smakowanych w podróży, opisywanie najfajniejszego podróżniczego dnia, opisywanie miejscowej fauny i flory, tworzenie własnego unikatowego języka lub szyfru i wiele, wiele innych zadań, które z pewnością pobudzą dziecięcą wyobraźnię a także sprawią, że podróż stanie się dla niego jeszcze bardziej atrakcyjna oraz niezapomniana.

Mój dziennik podróży to opracowanie skromnych rozmiarów, w którym kryje się moc zabawy. Polecam.

Mój dziennik podróży, Dominika Zaręba, Ania Jamróz, Wydawnictwo Bezdroża

Książkę do recenzji udostępnił Portal Sztukater.

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *