Wielka uczta
Książki,  Kuchnia

Wielka uczta z Erin Gleeson?

Czy wykwintna kuchnia musi być bardzo droga, a królujące w niej przepisy nad wyraz wręcz skomplikowane? Czy potrzeba wielu, często dość drogich a nawet dość trudnych do zdobycia dla przeciętnego kucharza składników, by cieszyć podniebienie esencją dobrego smaku? Czy trzeba spędzić w kuchni wiele godzin, by to, co przygotujemy zachwyciło tych, których chcemy smacznie nakarmić?

Jak się okazuje posiłki wykwintne nie muszą być ani skomplikowane, ani trudne do przygotowania, ani nawet bardzo kosztowne. W dodatku niemal każdy jest w stanie je przygotować i to mając do dyspozycji składniki, które na ogół królują w kuchni albo są dość łatwo dostępne praktycznie o każdej porze roku w większości sklepów.

Prosto i oryginalnie?

O tym, że można wykwintnie, smakowicie i w prosty sposób gotować przekonuje  Erin Gleeson w swej książce “Wielka uczta”, która na polskim rynku ukazała się nakładem Wydawnictwa Buchmann. Autorka dorastała w hrabstwie Sonoma w Kalifornii, mając za sąsiadów farmerów oraz minikomunę. Wraz z rodzicami uprawiała przydomowy ogród. Życie rodzinne koncentrowało się zaś wokół domowej kuchni. Początkowo swą karierę zawodową związała z fotografią i życiem w Nowym Jorku. Do gotowania powróciła zaś po przeprowadzce wraz z mężem do Silicon Valley. To tam, pozbawiona wielkomiejskiego zgiełku odnalazła swą kolejną, po fotografii, życiową pasję – gotowanie. Początkowo Erin Gleeson swe kulinarne dzieła wraz z uwieńczającymi je fotografiami prezentowała światu na swym blogu – The Forest Feast. To dzięki niemu właśnie autorka wydała “Wielką ucztę”.

Jak wskazuje sama Erin Gleeson, jest kucharzem samoukiem, zatem opracowane przez nią przepisy są bardzo proste. Jednak i proste danie może być wykwintne i zachwycać podniebienia. Autorka przywiązuje również ogromną wagę do kształtów i kolorów, co sprawia, że przygotowywane potrawy wyglądają atrakcyjnie i oryginalnie. “Wielka uczta” to zatem książka kucharska, która łączy w sobie prostotę gotowania z niesamowitym efektem wizualnym gotowego dania.

wielka uczta

W “Wielkiej uczcie” odnajdziemy przepisy na przystawki, koktajle, sałatki, dania z warzyw oraz słodkości. Wszystkie te receptury łączy prostota wykonania, minimalna ilość składników oraz to, że są to dania wegetariańskie, choć, jak wskazuje sama autorka, można je przygotować również w wersji dla mięsożerców.

Smakowite przepisy?

Wśród przepisów na przystawki znajdziemy m.in. przepis na jajka guacamole, paluszki szparagowe, świeże figi z miodem i papryką czy medaliony z pora. Wśród koktajli odnajdziemy m.in. ogórkowy szprycer, borówkowe olśnienie czy chai grog. Wśród sałatek mamy do wyboru chociażby dyniowe caprese, sałatkę z kapusty i pomarańczy czy wreszcie sałatkę z awokado i pomarańczy a nawet sałatkę persymony. Tu znajdziemy również rady jak przygotować dressingi robione w słoiku czy dipy robione przy pomocy blendera.  Dania z warzyw to m.in. rozmarynowe szaszłyki, harmonijki z cukinii czy cynamonowy kalafior. Na deser zaś nie zabraknie słodkości, za którymi przepada sama autorka. Wśród nich znajdziemy przepis na daktyle z pomarańczami i pistacjami, greckie parfait, smażone banana split czy deser śliwkowy z tymiankiem.

wielka uczta

“Wielka uczta” to książka kucharska, która cieszy podniebienie oraz oczy. Proste, by nie rzec, że wręcz minimalistyczne, w przystępny sposób podane przepisy, które nie wymagają nadmiaru składników, do tego świetnie zilustrowane pięknymi, barwnymi fotografiami zachęcają do samodzielnego gotowania. “Wielka uczta” to książka kucharska, którą pokochają nie tylko ci, którzy gotować już lubią, lecz również ci, dla których kuchnia była do tej pory terenem nieznanym, a nawet wrogim.

wielka uczta

Tu również znajdą dla siebie moc przepisów wszyscy ci, którzy glutenu jeść nie mogą czy nie lubią. Polecam.

Wielka uczta, Erin Gleeson, Wydawnictwo Buchmann

Książkę do recenzji udostępnił Portal Sztukater.

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *