Heviz
Podróże

Najpiękniejsze miejsca – Węgry

Dziś wraz z Eweliną, podróżniczką i autorką bloga W poszukiwaniu końca świata zapraszam Was na Węgry.

Na Węgry po raz pierwszy przyjechałam jako nastolatka. Wtedy do głowy mi nie przyszło, że jakieś dziesięć lat później wrócę tu nie tylko na wakacje, ale żeby zostać na dłużej. „Polak, Węgier- dwa bratanki” to nie tylko wspólne przyjaźnie, ale też mentalność i podejście do życia. Dzięki temu podobieństwu nie miałam dużego problemu z zaklimatyzowaniem się, nie licząc różnicy językowej i dróg, które w mojej okolicy są kiepskie. Przeprowadziłam się do miasta Székesfehérvár, leżącego pomiędzy Balatonem a Budapesztem z końcem maja i z tej perspektywy opowiem o tym, co warto zobaczyć na zachód od Budapesztu.

Hévíz

Kiedy ani Balaton, ani Velence nie są jeszcze (bądź już) nagrzane, możemy wybrać się na gorące węgierskie źródła do Hévíz. Mimo, że spotkamy tam głownie ludzi w podeszłym wieku, dodatkowo wszyscy pływają w kółku- relaks w ciepłej wodzie wśród lilii wodnych jest niezapomniany.

Heviz

Jezioro Balaton

W nim można się zauroczyć od pierwszego wejrzenia, a zakochać od pierwszego wejścia do wody. Z racji, że jest stosunkowo płytkie (średnia głębokość 3,2m) – szybko się nagrzewa, a nawet krótki wypoczynek pomaga naładować baterie na cały tydzień! Jak dla mnie obowiązkowe do zobaczenia jest Tihany, niektórzy uwielbiają Balatonfured, a jeszcze inni Siofok.

Balaton

Balaton

Balaton

Węgierskie Wzgórza

Węgierski krajobraz jest raczej płaski, ale nawet w tym rejonie możemy znaleźć pagórkowate tereny. Średniogórze Zadunajskie (nazywane czasem Lasem Bakońskim) z najwyższym punktem 704 m n.p.m. może nie robić wrażenia wysokością, ale widoki są piękne.

Park w Pakozd

Székesfehérvár

To najstarsze miasto na Węgrzech. Zanim przyjechałam, obawiałam się, że zdjęcia są ładniejsze niż miasto prezentuje się w rzeczywistości, a jest zupełnie odwrotnie: znajdziemy tutaj urocze, brukowane uliczki, piękne Stare Miasto i Zamek Borego, który swoją historią skradł moje serce.

Szekesfehervar

Jezioro Velence

Położone godzinę od Budapesztu nie jest tak niebieskie jak Balaton, ale cudownie spędza się nad nim popołudniowe chwile. W Gardony znajdziemy plażę trawiastą z typowym dla Węgier zejściem do wody po schodkach. W Velence natomiast możemy rozłożyć się na piaszczystej plaży.

Jezioro Velence

Życie na Węgrzech jest przyjemne, poza trudnościami z nauką języka. Wiele jeszcze przede mną do odkrycia- nie tylko miejsc, ale i zwyczajów. Viszlát!

____________________________________

Czy Węgry podbiły Wasze serca?

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *