Suchy szampon do włosów Batiste
Uroda

Czy sprawdził się suchy szampon do włosów Batiste?

Jeszcze do niedawna wyjście z domu bez umycia włosów było dla mnie po prostu nie do pomyślenia. Stało się to jednak dość problematyczne w obliczu codziennych obowiązków i zmuszało mnie do co najmniej 30 minutowego wcześniejszego wstawania, a jak wiadomo przy najpierw noworodku a potem niemowlaku każde dodatkowe pół godziny snu jest na wagę złota.

Zaczęłam się zatem intensywnie rozglądać za suchym szamponem do włosów. Do tematu tego podchodziłam początkowo dość sceptycznie, zwłaszcza że moje włosy są już dość długie. W końcu jednak podjęłam męską decyzję i kupiłam suchy szampon do włosów Batiste Dry Shampoo Bright&Lively Floral Essences.

Czy była to dobra decyzja?

Co przeczytamy na opakowaniu: Suchy szampon do włosów Batiste natychmiast odświeża włosy bez użycia wody, absorbując sebum i zanieczyszczenia oraz sprawiając, że są puszyste, jedwabiście miękkie i uniesione u nasady.

Sposób użycia: Mocno wstrząsnąć i rozpylić u nasady włosów z odległości ok. 30 cm. Przez kilkanaście sekund wmasować suchy szampon we włosy, aż do całkowitego zniknięcia neutralizującej sebum skrobi. A następnie rozczesać włosy i ułożyć jak zwykle.

Pojemność: 200 ml

Moja opinia:

Nie oczekiwałam zbyt wiele po suchym szamponie do włosów Batiste Dry Shampoo Bright&Lively Floral Essences i bardzo miło się w związku z tym rozczarowałam. Aplikacja szamponu jest bardzo szybka i banalnie prosta. Włosy od razu nabierają drugiego oddechu i śmiało mogę wyjść z domu bez konieczności ich mycia. Po aplikacji i wmasowaniu specyfiku we włosy pozostaje ich uczesanie i ułożenie. Włosy nie są już przetłuszczone, bardzo wyraźnie są uniesione u nasady, dość mocno się puszą, co jest dla mnie kompletną nowością i zaletą, bo moje włosy zaliczają się do oklapniętych, prostych drutów i w bardzo łatwy sposób dają się układać. Dodatkowym plusem jest też świeży, kwiatowy zapach szamponu. Suchy szampon do włosów Batiste jest dla mnie przede wszystkim wyjściem awaryjnym i nie stosuję go na co dzień jako zastępcy mycia włosów. Pozwalam sobie wyłącznie na jednorazowe użycie suchego szamponu i takie działanie idealnie sprawdza się w moim przypadku. Polecam.

A czy Wy używacie suchych szamponów do włosów? Jakich? Jakie rezultaty? Czy spełniają pokładane w nich oczekiwania?

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

4 komentarze

  • Umi i.

    Ja bylam z niego zadowolona, ale zirytowalo mnie, że mimo stosowania sie do zalecen, zostal sam “plyn” bez tego bialego czegos co dziala na włosy. Coś jakby było źle wymieszane, albo zostalo dane za malo prepatatu. Ogolnie przez 150 ml było ok, a potem sie zepsuło. Oczywiście psika, mozna nanieść to cos na wlosy ale nie dziala, a trochę go w butelce zostalo..

  • lawyerka

    Nigdy jeszcze nie używałam Batiste. Moim ulubionym był suchy szampon z biedronki, ale jakoś nie mogę ostatnio na niego trafić. Używałam też Syossa i z działania byłam zadowolona, ale był bardzo niewydajny. Aktualnie mam suchy szampon Isany, powoli już go kończę i jestem z niego bardzo zadowolona. Sprawdza się, jest niedrogi i w miarę wydajny. Myślę, że Batiste przetestuję w następnej kolejności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *