nie oddam szczęścia walkowerem
Literatura

Nie oddam szczęścia walkowerem

Czy narracja poprowadzona w sposób nieszablonowy może przyczynić się do lepszego odbioru przedstawianej przez autora historii? Czy powieść o miłości na miarę niemal całkowicie cyfrowego XXI wieku jest tym, czego współczesnej czytelniczce czy czytelnikowi właśnie potrzeba?

Magda i Jagoda, dwie przyjaciółki z dawnych lat, które rozdzielił czas i życie. To matki, żony lub byłe żony i dziennikarki. Magda pracuje w redakcji katolickiej. Niby się realizuje, z drugiej zaś strony jednak nie bardzo. Los nie szczędził jej smutków. Wiarołomny mąż, który w dodatku nigdy nie okraszał Magdy nadmiarem czułości, stał się już mężem byłym. Na pociechę została ukochana córka i pies. Jagoda z kolei zdaje się wieść życie idealne. Pisze w poczytnym kobiecym czasopiśmie. W domu mąż lekarz, parka uroczych dzieciaków… Jak z obrazka – chłopiec i dziewczynka. Jednak i Jaga nie czuje się spełniona. Więź z mężem już nie taka jak dawniej. Choć w sumie czy i kiedyś była inna? Może po prostu dawniej inną się tylko zdawała?

Po latach przerwy w przyjaźni Magda i Jagoda w końcu się spotykają. Całkowicie zresztą przypadkowo, pośród polowań na ciuch wyjątkowy w miejscowym lumpeksie. Przyjaźń odżywa. Nie tylko zresztą przyjaźń. Na drodze obu trzydziestolatek plus stają bowiem zupełnie nowi mężczyźni. Czy niedopieszczone przez życie żony i żony byłe w końcu zaznają rozkoszy ducha i ciała? I czy nie stanie się to za zbyt wysoką opłatą? Wręcz po kosztach?

Nie oddam szczęścia walkowerem to powieść autorstwa Agnieszki Jeż i Pauliny Płatkowskiej. To połączenie romansu z powieścią obyczajową oparte na całkiem interesującej konstrukcji. Oprócz bowiem krótkiego wstępu, brak w powieści klasycznej narracji. Można by rzec, że jest ona całkowicie nie klasyczna. Powieść to bowiem wymiana myśli, wrażeń, emocji, spostrzeżeń dwóch korespondujących ze sobą przyjaciółek z dawnych lat, które po latach milczenia i braku jakiegokolwiek kontaktu swą przyjaźń wskrzeszają. Całość dziejących się wydarzeń znamy z pisemnych relacji obu kobiet.

To świat widziany oczyma dwóch trzydziestolatek plus. To ich odczucia, myśli, a nawet przypuszczenia. To relacje całkowicie subiektywne, bardzo osobiste. Czytelnik staje się niemym uczestnikiem wymiany myśli. Niejako podgląda z boku co dzieje się na klawiaturze Jagody i Magdy. Zabieg ten jest ciekawy i przeze mnie osobiście jak dotąd nie spotykany. Początkowo trudno było mi się do takiej formy powieści przyzwyczaić. Z czasem jednak akcja wciągnęła mnie dość mocno i z coraz większą przyjemnością czytałam tę wymianę kobiecych myśli.

Nie oddam szczęścia walkowerem to powieść, która momentami mnie zadziwiała, a właściwie dziwiły mnie zachowania bohaterek, momentami mnie zasmucała, momentami skłaniała do refleksji a chwilami zwyczajnie bardzo bawiła. I muszę przyznać, że książka Agnieszki Jeż i Pauliny Płatkowskiej, mimo że jest dość przewidywalna, potrafi czytelnika wciągnąć i zapewnić całkiem satysfakcjonującą czytelniczą przyjemność. Polecam.

Nie oddam szczęścia walkowerem, Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska, Wydawnictwo Muza S. A.

Książkę do recenzji udostępniła firma Business & Culture.

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *