Meksykański gulasz sojowy

meksykanski-gulasz-sojowy

Przez ponad dwadzieścia lat byłam wegetarianką. Nie lubiłam mięsa i wszelkich jego przetworów. Z uwagi na trapiące mnie różne dolegliwości, mięso wróciło do mojej diety. Niemniej za mięsem nie przepadam i wybieram przede wszystkim dania wegetariańskie. Mięso jest tylko śladowym dopełnieniem mojej diety. I raczej jest to dieta drobiowo-rybna niż np. wieprzowo-wołowa. Lubię dania bogate w białko. Lubię też potrawy, w których jest moc warzyw, choć nie jest to dla mnie zbyt korzystne zdrowotnie. Dlatego dziś chcę Wam zaproponować meksykański gulasz sojowy, mocno warzywny i oczywiście bezglutenowy. Jest to danie banalnie proste i gotowe w 30 minut czyli dokładnie tak jak lubię.

Do przygotowania gulaszu dla 6 osób będziemy potrzebować:

  • 100 g opakowanie kotletów sojowych a’la schabowe (należy sprawdzić na opakowaniu skład – bywają zanieczyszczone glutenem)
  • 2 kostki rosołowe bezglutenowe
  • 700 ml passaty pomidorowej
  • 250 g fasolki szparagowej – mrożonej
  • 250 g marchewki z groszkiem – mrożonej
  • 4 łyżki kukurydzy konserwowej
  • 4 łyżki czerwonej fasoli konserwowej
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • pół łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

Mrożonki gotujemy do miękkości w lekko osolonej wodzie. W garnku zagotowujemy ok. 1,5 l wody, wrzucamy kostki rosołowe i kotlety sojowe. Gotujemy kotlety na wolnym ogniu, pod przykryciem aż będą miękkie. Gotowe kotlety odsączamy i po przestudzeniu kroimy w mniejsze kawałki. Jeśli znajdziecie sojową krajankę, wówczas odpadnie Wam etap krojenia. W garnku podgrzewamy lekko oliwę, wlewamy passatę pomidorową, doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy fasolkę szparagową, marchewkę z groszkiem, kukurydzę oraz czerwoną fasolę. By zmniejszyć kwasowość pomidorów z passaty dodajemy odrobinę sody oczyszczonej. Dodajemy słodką paprykę oraz sól i pieprz. Na koniec wrzucamy pokrojone kotlety sojowe. Dokładnie, acz delikatnie, mieszamy. Pozwalamy, by całość się przez chwilę pogotowała. Gulasz najlepiej smakuje podany z ryżem bądź kaszą gryczaną. Smacznego!

Jest to wersja bardzo podstawowa, szybka i smaczna. Możemy ją jeszcze oczywiście wzbogacić np. dodając cebulkę delikatnie podsmażoną na oliwie, odrobinę czosnku czy np. czosnek niedźwiedzi. Wszystko zależy od naszej kulinarnej fantazji.

11 komentarzy

  1. Sisters92

    Nie jadłyśmy nigdy gulaszu sojowego, ani warzywnego, ale na warzywny może byśmy się skusiły bez tych mięsnych dodatków 🙂

    17 . Lut . 2016
    • Joanna Misiak-Piotrowska

      Zdecydowanie polecam. Mam nadzieję, że kiedyś Was takim na przykład daniem u siebie ugoszczę 🙂

      19 . Lut . 2016
  2. Zastrzyk inspiracji

    ale pysznie wygląda! Nigdy nie próbowałam ale domyślam się, że jest genialny 🙂

    18 . Lut . 2016
    • Joanna Misiak-Piotrowska

      Zdecydowanie jest bardzo smaczny 🙂

      19 . Lut . 2016
  3. Ekomentalnie

    Uwielbiam tego typu gulasze, bomba witaminowa!

    18 . Lut . 2016
    • Joanna Misiak-Piotrowska

      Oj, tak. Mimo, że w procesie gotowania trochę ich ulega zniszczeniu, warzyw jest na tyle dużo byśmy otrzymali potężną dawkę wartościowych składników.

      19 . Lut . 2016
  4. Edyta moj-kawalek-podlogi

    Nigdy nie próbowałam sojowej wersji gulaszu, ale ten Twój wygląda bardzo apetycznie 😉

    18 . Lut . 2016
    • Joanna Misiak-Piotrowska

      I jest bardzo smaczny. W dodatku przygotowanie jest banalnie proste. Raz jeszcze polecam 🙂

      19 . Lut . 2016
  5. Kamila | Canna's life

    Danie wygląda smakowicie, szkoda, że muszę unikać soi w swojej diecie, bo inaczej bym wypróbowała. Pozdrawiam

    19 . Lut . 2016
    • Joanna Misiak-Piotrowska

      A może byś soję zastąpiła ciecierzycą? O ile oczywiście możesz ją spożywać 🙂

      19 . Lut . 2016
  6. Podsumowanie lutego i marca oraz Link Party #12 - Krzywa Prosta

    […] czarnogórskiego zakątka świata. Trochę też spędziłam czasu w kuchni. Było i słodko i wytrawnie. Nie pozostałam również obojętna na to, co dzieje się obecnie złego na świecie. No i […]

    01 . Kwi . 2016

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *