jabłecznik bezglutenowy
Kuchnia,  Przepisy

Smaczny jabłecznik bezglutenowy? To musi się udać…

Uwielbiam jabłka, zwłaszcza jesienią i zimą… Później przychodzi czas na bardziej sezonowe rozkosze podniebienia. Uwielbiam ciasta z jabłkami… jabłecznik, szarlotka, tarta… W dzieciństwie najłatwiejszego na świecie i zarazem najsmaczniejszego jabłecznika robiła moja mama. Teraz postanowiłam odtworzyć przepis… oczywiście w wersji bezglutenowej.

Na średniej wielkości jabłecznik bezglutenowy (średnia tortownica) będziemy potrzebować:

  • 6-7 niedużych jabłek
  • garść rodzynek
  • 100 g mąki ryżowej
  • 100 g skrobi kukurydzianej
  • 100 g skrobi ziemniaczanej
  • 200 g cukru
  • 200 g masła
  • 4 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia bezglutenowego
  • laska wanilii
  • sól
  • cynamon lub przyprawa korzenna

Jabłka obrać, wykrajać gniazda nasienne, pokroić na cienkie plasterki (ja robię to na tarce). Do jabłek wsypać cynamon lub przyprawę korzenną oraz wrzucić rodzynki. Delikatnie wymieszać. Masło stopić w rondelku, pozostawić do ostygnięcia. Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Żółtka utrzeć z cukrem i wanilią, dodać mąkę i skrobie, dodać proszek do pieczenia, dodać roztopione masło i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać białka i ponownie wymieszać. Tortownicę wysmarować masłem, obsypać mąką lub którąś ze skrobi. Na dno wlać odrobinę ciasta. Na nim równomiernie rozłożyć większość jabłek z rodzynkami. Zalać resztą ciasta. Na wierzch wrzucić resztę jabłek. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C, bez termoobiegu przez 50-60 minut. Po ostygnięciu posypać cukrem pudrem. Smacznego!

A Wy lubicie ciasta z jabłkami? Jakie są Wasze ulubione?

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *