postanowienia noworoczne
Blogowanie,  Lifestyle

Blogowe postanowienia noworoczne i Link Party #9

Wszyscy… przepraszam… prawie wszyscy w mniejszym lub większym stopniu robią mniejsze lub większe postanowienia noworoczne. Sama zazwyczaj ich nie robię… Niemniej w tym roku postanowiłam postawić się sama sobie i zrobić małe postanowienia noworoczne… w każdym razie jeśli chodzi o moje działania blogowe.

Ponoć warto mieć pomysł na bloga. Ba, ponoć nawet warto mieć dobry na niego plan a nawet biznesplan. Blogowanie staje się coraz mniej spontaniczne, przechodzi metamorfozę i przybiera coraz bardziej postać działalności biznesowej. Sama w pewnym momencie poczułam, że moje własne blogowanie przypomina coraz bardziej prowadzenia małej firmy. Nawet popełniłam na ten temat posta. Niemniej takie podejście zaczęło mnie ostatnio coraz bardziej męczyć. Obmyślanie co zrobić, by stać się coraz bardziej rozpoznawalną, a co za tym idzie przyciągać do mojego małego miejsca w sieci coraz liczniejsze grono czytelników, zwyczajnie mi ostatnio zbrzydło i zaczęło odbierać sporą radość związaną z pisaniem i publikowaniem własnych przemyśleń. Nie zrozumcie mnie źle, dobrze mieć plany, nawet biznesplany, niemniej blogosfera robi się ostatnio tak profesjonalna, że kompletny brak spontaniczności w wielu przypadkach aż bije po oczach. Blogi zaczynają przypominać strony firmowe… a chyba nie o to chodzi…

Dobra, nie o tym miał być przecież wpis. Miało być o moich noworocznych postanowieniach dotyczących bloga. To zacznę od tego, czego nie chcę i nie będę robić…

Nie będę tworzyła biznesplanów, nie będę obmyślała wielkich strategii, by przyciągać ciągle nowych i nowych czytelników, nie będę wszędzie i zawsze, by być na świeczniku, nie będę wykorzystywać wizerunku własnych dzieci i najbliższych, by budzić emocje… Czasem może tylko uchylę rąbka swej prywatności rodzinnej… Nie będę się własną osobą wszystkim i wszędzie narzucać. Nie będę wyskakiwać z każdego zakamarka i jak otworzycie lodówkę, to mnie nie ujrzycie… Nie będę robić na blogu histerii, że wszystko rzucam a potem nie będę łaskawie wracać do blogowania… Ehhh…

Za to będę pisać tak, jak umiem najlepiej i o tym, co lubię najbardziej. Będzie kultura, zwłaszcza dobra lektura i film, będą podróże, będzie odrobina moich rodzicielskich doświadczeń, będzie trochę urody, a może i mody, będzie kuchnia bezglutenowa, ale równie dobrze będziecie mogli ugotować lub upiec z glutenem, będzie też o blogowaniu, o moich w tym zakresie doświadczeniach i będzie po prostu życiowoI będzie emocjonalnie… bo emocje to podstawa szczerości w blogowaniu.

Pewnie, że marzy mi się szeroka publiczność… ale… powiem szczerze, ci, którzy już teraz ze mną są, są po prostu wspaniali i mądrzy… Dzięki Wam za codzienną motywację do pisania

A z planów bardziej konkretnych?

Chciałabym rozpocząć współpracę z kilkoma wydawnictwami, które bardzo lubię i cenię.

Chciałabym wziąć udział w kilku większych blogowych przedsięwzięciach takich jak See Bloggers i Blogowigilia.

Chciałabym wziąć udział w co najmniej kilku mądrych i pożytecznych kampaniach społecznych.

Chciałabym zorganizować kilka fajnych blogowych wyzwań.

Chciałabym zorganizować blogowe spotkanie.

Chciałabym poszerzać moją blogową wiedzę, nauczyć się lepiej pisać, wyćwiczyć je sobie, ogarnąć lepiej seo, być mocniej zaangażowana w social media.

Czyli postanawiam, że będę blogować co sił w palcach… niemniej z poszanowaniem czasu offline’owego… W końcu blog… to blog… a życie toczy się też poza siecią, a przyznać muszę, że całkiem fajne mam to poza blogowe życie…. I czasem wygląda tak…

Gdańsk

Gdańsk (2)

Gdańsk (3)

postanowienia noworoczne

Gdańsk (5)

Gdańsk (6)

Gdańsk (7)

Gdańsk (8)

Gdańsk (9)

Gdańsk (10)

A jakie są Wasze plany blogowe na 2016 r.?

Na koniec zapraszam Was do udziału w 9 już na Krzywej Prostej Link Party

Zapraszam Was do pozostawienia pod tym wpisem, z pomocą małego formularza, linków do wpisów z Waszych blogów z ostatniego tygodnia – max 2.
Nie bądźcie jednak obojętni na innych linkujących i zajrzyjcie przynajmniej do trzech innych blogerów i zostawcie po sobie komentarz.
Rozruszajmy nasze blogi. Nie bądźmy obojętni na twórczość innych. Zabawa trwa od dziś do 9 stycznia.

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

32 komentarze

  • Oszczędnicka

    Napisałaś bardzo ważną rzecz, o czym czasem zapominamy przy ustalaniu noworocznych postanowień (czy jakichkolwiek innych postanowień)… a mianowicie – czego “nie będziemy robić”. Warto o tym pamiętać, żeby nie angażować się niepotrzebnie w rzeczy, które nie są dla nas ważne

  • Bookendorfina Izabela Pycio

    Dokładnie takie same mam odczucia, choć ja dopiero od trzech miesięcy prowadzę bloga. Założeniem było, że opisuję swoje refleksje i przemyślenia na temat przeczytanych książek, a teraz sporo czasu przeznaczam na promowanie bloga, zamiast na czytanie książek. Nie tak miało być, wiadomo, że początkom trzeba pomóc, jednak zdecydowanie wolę przeznaczyć obecnie czas na to, co lubię najbardziej, czyli czytać, czytać i czytać.

  • Edyta

    Ja prowadząc bloga w pewnym momencie się zagubiłam. Uwielbiałam pisać, ale chciałam również zyskać jak największą liczbę czytelników. Dlatego mnóstwo czasu spędzałam w sieci promując moją stronę, ciągle byłam zajęta rzeczami, które tak naprawdę nie należały do przyjemnych. Poza tym kusiło mnie nawiązanie wielu owocnych współprac czy to z wydawnictwami, czy z innymi firmami. W pewnym momencie nazbierało się tego tyle, że mój blog wyglądał jak jedna wielka reklama. A przecież nie o to mi na początku chodziło. Dlatego powiedziałam – DOSYĆ. Mój blog zniknął z sieci. Moje życie również się zmieniło. Mam czas na swoje przyjemności. Uwielbiam czytać książki, oglądać dobre filmy i czytać inne blogi. Jeśli coś chcę powiedzieć, wyrażam to komentarzem pod ciekawym postem. A jeśli nic nie mam do powiedzenia, po prostu wychodzę. Nic na siłę. Nic mnie nie zmusza do niczego.
    Ale z tego czasu mojego blogowania zostały mi oczywiście i miłe wspomnienia i adresy blogów, które szanuję i zawsze czytam (choć może nie zawsze komentuję – wybacz). Krzywa Prosta to jeden z blogów, które mam na swojej liście na Bloglovin. Nie przegapię żadnego wpisu.
    Uważam Joasiu, że robisz kawał dobrej roboty. Tak trzymaj

  • Esencja

    Ja też mam parę decyzji do podjęcia, bo czuję, że to najwyższy czas na kolejny etap “wgryzania” się w blogosferę Muszę tylko w spokoju przemyśleć to, jakie są moje oczekiwania i wyobrażenia co do dalszego blogowania, jaki mam cel. Do tej pory sprawdzałam czy mi to w ogóle odpowiada i czym to się je. Dużo czytałam, jeszcze więcej obserwowałam i chętnie zbiorę wszystkie wnioski do kupy. Do tej pory swoje miejsce w sieci tworzyłam spontanicznie i nadal chcę to robić, ale jednak nieco bardziej przemyślanie. Nie chcę się spinać, ale czuję, że potrzebuję nieco przemyśleć swoje działania. Wynika to z organizacji mojego czasu, którego mam coraz mniej. Słusznie to ujęłaś, że blogowanie jest jak prowadzenie małej firmy, o ile traktuje się je poważnie, ma się co do niego jakieś konkretne plany i podejmuje działania w kierunku jego ulepszenia. Chcę coś zmienić, czas na dalszy rozwój
    A emocje są bardzo ważne – pisała o tym ostatnio Beata Redzimska.

  • A nuż szydełko

    Bardzo podobają mi się Twoje postanowienia Zgadzam się z Tobą w szczególności z postanowieniem nie wykorzystywania swoich najbliższych aby zyskać więcej czytelników. To my blogujemy, nie oni i nie wiemy czy nasze dzieci gdy dorosną będą zachwycone, że ich zdjęcia pałętają się po Internecie… Rozbawiło mnie postanowienie o nie robieniu histerii To zadziwiające, ale już na paru blogach się z tym spotkałam.

  • mówię co myślę

    świetnie podeszłaś do tematu.
    Najważniejsze, żeby wyrzucić z siebie czego się nie chce a później zdecydować co nas w życiu interesuje i wtedy są duże szanse na powodzenie.
    To bardzo profesjonalne podejście

  • Jarek

    Jestem przekonany, że w momencie kiedy szeroko pojęte blogowanie przestanie mnie cieszyć a stanie się formą obowiązku, blog przestanie istnieć. Prowadzenie bloga przede wszystkim musi sprawiać mi przyjemność. Użytkownicy, czytelnicy dodają oczywiście kopa, co mobilizuje, ale nie powinno się stracić sensu.

    Życzymy sukcesów i niezatracenia sensu!

    Sami mamy w głownie plany, nowe projekty, jednak tym razem milczymy. Mamy nadzieję, że wypalą, że w ciągu roku pojawią się nowe pomysły, które będziemy realizować, ale nie chcemy kłaść na siebie swego rodzaju przymusu, który odbiera nam powera.

  • Langes

    Ja dziś opracowałam swój plan działania na ten rok. Zawsze wydawało mi się, że nie jest mi to do niczego potrzebne, bo przecież wszystko mam świetnie poukładane w głowie i wiem, co chcę robić, ale po kilku spotkaniach z osobami, które są o krok przede mną, doszłam do wniosku, że w celach spisanych na papierze tkwi prawdziwa moc. Już czuję, że ten rok będzie inny

  • Witek Michalak

    Powodzenia w realizacji Twoich planów. Kilka chyba z powodzeniem mógłbym wpisać też na swoją listę. A to życie pozablogowe masz całkiem fajne, szczególnie to na ostatnim zdjęciu miło sie prezentuje

  • Bookworm

    Bardzo fajne zdjęcia
    Nie robię planów noworocznych. Też nie zamierzam epatować swoją obecnością blogosfery, choć może powoli a wytrwale coś tam z planów blogowych się rozwinie. Coraz częściej się łapię na tym, że uwielbiam czytać inne blogi a pisać… No trochę brakuje czasu przy takiej liczbie ciekawych nowych wpisów u innych.
    Wszystkiego co dobre w Nowym Roczku

  • Edyta moj-kawalek-podlogi.pl

    Jestem ciekawa jakie wyzwania zorganizujesz! I trzymam kciuki, żeby udała się nawiązać współpracę z tymi wymarzonymi wydawnictwami

  • Gaja

    … oj, bardzo lubię Twój wpis i Twoją szczerość odnośnie podejścia do prowadzenia bloga. Niestety, masz rację co do panującego trendu bycia zawsze i wszędzie, aby tylko stać się bardziej rozpoznawalnym. Szczególnie dzieje się to na Instagramie ” like for like”, “follow for follow”…ale czy to mówi prawdę o nas samych?
    Dlatego blogowanie w 2016 roku będzie dla mnie czysta przyjemnością, przede wszystkim dla mnie
    pozdrawiam ciepło! :*

  • Ania Abakercja

    ja nie robię żadnych planów ani tym bardziej biznesplanów. ewentualnie jakieś luźne cele i kierunki, w których chciałabym zmierzać. spontaniczność i taka nieprofesjonalność to coś, co odróżnia blogi od miliarda serwisów, w którym każdym jednym jest dokładnie to samo.

  • Nieidealna Anna

    Wiesz ja nie mam w tym roku żadnych postanowień – odpuściłam, ale twój wpis jest taki prawdziwy. Podziwiam cię, naprawdę, dużo trafnych uwag. Wierzę w to, że twoja pasja sama się obroni i tematy, o których wspomniałaś są bliskie memu sercu – to może jakiś wspólny projekt?:)

  • Paula — www.teoriakobiety.pl

    Masz rację — dobrze mieć plan, ale nasze blogi powinny być nasze. Nie wymyślone tak, jak teraz jest modnie, ale spontaniczne i pełne tego, o czym CHCEMY pisać, a nie, co sobie z góry narzucamy, żeby blog był lepiej przyjęty i bardziej poczytny. Planowanie jest ok, ale nic na siłę. Doszłam ostatnio do podobnych wniosków i jestem zadowolona, bo przestałam pisać pod publikę, a wróciłam do blogowania takiego, jakie sprawiało mi radość

  • mint with raspberry

    U mnie brak jakichkolwiek planów. Wszystko będzie na spontanie, tak jak mi serce podpowiada
    Życzę żeby Twoje udało się zrealizować!

  • Paulina Chmielewska

    A ja w tym roku nie robię żadnych postanowień i żadnych planów. Chcę po prostu działać w różnych materiach i się spełniać. Do tego walczyć o to, na czym mi zależy. Zresztą pisałam wpis na ten temat, więc nie będę się powtarzać. Postanowienia są już dla mnie przereklamowane, bo jak nie będziemy chcieli czegoś zrobić, to i tak nie zrobimy tego, choćby nowy rok był co tydzień
    Ale Twoje postanowienia blogowe bardzo mi się podobają i trzymam kciuki za ich spełnienie!

  • halmanmonika

    To prawda, szukanie czytelników na dłuższą metę jest męczące i zniechęca. Ja jestem świeżakiem, wciąż szukam własnej drogi w blogosferze, na początku za dużo myślałam o reklamowaniu, a za mało o samym blogu. Ostatnio postanowiłam, że przede wszystkim skupię się na intensywniejszym poszukiwaniu tematów, w których czuję się dobrze. Chcę, żeby mój blog był miejscem odzwierciedlającym mnie, to co lubię, co mnie pasjonuje, na temat czego mam wiedzę.

    Życzę Ci, byś wytrwała w swoim postanowieniu. Czytelnicy sami przyjdą, tak myślę Tworzysz tu naprawdę ciekawe miejsce.

    PS. Przepiękne zdjęcia z Gdańska, od razu zwróciłam na nie uwagę. W końcu to moje miejsce zamieszkania, więc nie mogłam nie zauważyć. Jeszcze niedawno mieliśmy tam nad Motławą obiad poślubny Pozdrawiam znad morza!

  • Mika

    Ktoś, komu właśnie nacisnęłaś na odcisk, mógłby Ci zarzucić, że “łatwo Ci mówić, bo już masz oglądalność i czytelników oraz setki komentarzy, więc możesz sobie na to pozwolić” ale masz rację, ostatnio wszędzie tylko porady, rady, złote rady jak to lub tamto zrobić tak a tak, zaczyna być ciasno i coraz mniej miejsca dla lekkich tekstów, nie samą “nauką” człowiek żyje. W dodatku wszędzie parcie na pasje, sukces i wszechdoskonałość. Okrutne to. Blogosfera zastawia sidła sama na siebie. Ja nie robiłam postanowień noworocznych, preferuję całkowitą spontaniczność i realizowanie wszystkie na co w danej chwili mam ochotę. Tylko chciałabym jedną rzecz, aby przynajmniej co druga przeczytana przeze mnie książka była w oryginale. Ps. Mamy czwarty dzień stycznia a ja już tej chciejki nie dotrzymałam druga książka znowu jest w pl. Powodzenia i wszystkiego dobrego w 2016!

  • Turlu Tutu

    Oj w zasadzie oprócz Twojego pierwszego postanowienia mogłabym się się podpisać pod pozostałymi obiea rękami. Kto wie może spotkamy się na SeeBlogers i na Wigilii:) Tego nam życzę:))) Powodzenia!

  • WciuchuBabka

    Bardzo ciekawy blog Asiu! przyjemnie się go czyta, jest przejrzysty i nic na mnie nie wyskakuje:) Ja zaczynam…szukam inspiracji, staram się pisać jak najlepiej i nawiązywać kontakty ale przy Tobie dopiero raczkuje. Gratuluje bloga i dziekuję, że mogłam dodać swój link!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *