Bułgaria
Lifestyle,  Podróże

Najpiękniejsze miejsca – Bułgaria

Dziś w swoje najpiękniejsze miejsce porywa Was Małgosia… Antyterrorystka

Podróże są moją pasją. Nie ważne czy jest to wycieczka w kraju, czy za granicą. Uwielbiam zwiedzanie, poznawanie nowych miejsc.

Dziś zabiorę Was do Bułgarii, kraju, który odwiedziłam jakieś 10 lat temu. Stacjonowałam w Złotych Piaskach.

1

Podczas mojego pobytu na bułgarskiej ziemi, pogoda nie rozpieszczała za bardzo. W ciągu 11 dni – typowo słonecznych było może 3. Nie przeszkadzało mi to jednak za bardzo. Zamiast leżenia plackiem na plaży, wybieram aktywny wypoczynek.

Mogłabym powiedzieć, że jest to piękny kraj, ale trochę bym skłamała. Piękne jest wybrzeże, gdzie panuje iście bajkowy klimat. Piękne hotele, restauracje. Tłumy turystów i zostawiana gotówka.

Wspólnie ze znajomymi wynajęliśmy sobie auto i pojechaliśmy zobaczyć „prawdziwe życie” mieszkańców tego kraju.
Niestety wioski, które udało nam się odwiedzić, momentami zapierały dech w piersiach, ale nie z powodu pięknych widoków. Dopiero tam można było zobaczyć co to jest prawdziwa bieda. Rozwalające się domki, dachówki poukładane w niezrozumiały dla mnie sposób – nie mam pojęcia czy padający deszcz nie ląduje w mieszkaniu, wozy ciągane przez osiołki…

5 a

Trafiliśmy do miejscowego sklepiku. Na półkach znaleźliśmy – czekoladę Milkę i Fantę do picia. Serio nic innego nie było.

Różnica między kurortami a dalszymi zakątkami jest bardzo duża. Wiem, że w każdym kraju można to dostrzec, ale w Polsce aż takiego przeskoku nie widziałam.

Dość już jednak o tym. Teraz kilka rzeczy, które mnie rozbawiły, ale również zdziwiły.

Wszędobylskie psy. Nie ważne czy był to trawnik przed hotelem, restauracją czy droga szybkiego ruchu (auta śmigały z dość sporą prędkością). Mowa oczywiście o psach bezpańskich.

2

3

Kolejna rzecz, to słabe oznakowanie na drogach. Jedziesz sobie człowieku oczywiście prędkością dozwoloną i nagle okazuje się, że była za duża, żeby nie wyskoczyć na progu zwalniającym, który nie został wcześniej wspomniany. Ilość kilometrów do kolejnej miejscowości, widniejącą na znakach należy traktować z przymrużeniem oka – nie wiem, może się to zmieniło.

Drzewa rosnące w restauracji.

4

Dziwne pojazdy – nie wiem, może dla mnie było to zjawisko, w sumie na 40 osób będących na wycieczce (ludzie w różnym wieku) – nikt nie widział czegoś takiego.

5
Co warto zobaczyć w Bułgarii?

Jest kilka takich miejsc. Z pewnością jest ich dużo więcej ale pokażę Wam to co mi się spodobało.

Nesebyr – miasto, którego zabytki zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

11
Jeżeli lubicie zabytki, zwiedzanie, poznawanie innej kultury – jest to miejsce, które warto odwiedzić. Była tam knajpka, gdzie leciało nasze polskie disco-polo i dla Polaków był konkretny rabat

Bałczik – pałacyk Królowej Marii i otaczający go Ogród Botaniczny. Propozycja w sam raz dla miłośników przyrody, miejsce na romantyczne spacery.

8

Polecam również delfinarium w Warnie. Pokazy delfinów widziałam jedynie na filmie znajomych – zaspałam na autobus. Jednak odwiedzając restaurację w obiekcie, można zobaczyć te cudowne ssaki za szybą – siedząc sobie przy stoliku.

Jest jeszcze skalne miasto/kamienne miasto. Nie pamiętam dokładnie nazwy. Można tam zobaczyć groty, w których kiedyś mieszkali ludzie. Taka mała lekcja historii, która zapada w pamięć.

7

Jeżeli ktoś będzie wybierał się do Bułgarii – mam prośbę – niech zabierze mnie ze sobą, albo chociaż kartkę wyśle

9

12

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

12 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *