Florencja
Lifestyle,  Podróże

Najpiękniejsze miejsca – Florencja

Dziś zapraszam Was do Florencji widzianej oczyma Aleksandry z bloga Thief Of The World.

Florencja to miasto, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. To miejsce, które pełne jest niepowtarzalnych renesansowych zabytków, parków, ogrodów i widoków. Ja czuję się tu, jakbym trochę cofnęła się w czasie.

Pierwszy raz przyjechałam do Florencji, mając 10 lat. Pamiętam, jak mama pokazywała mi kolorowe marmury na Duomo. Katedra była tak ogromna i tak przepiękna, że z całego wyjazdu do Włoch zapamiętałam właśnie tą katedrę i smak makaronu jedzonego nad morzem.

SONY DSC

Po wielu latach nic się nie zmieniło. Nadal katedra z zewnątrz mnie zachwyca, ale to mrok panujący wewnątrz jest urzekający i przyciągający. Wchodzę do środka, a tam ciemność przeplatana lekkim migoczącym światłem świeczek. Nie potrafię nie zapalić jej tutaj.

SONY DSC

Stoję pod kopułą i staram się wypatrzeć kwiatek stworzony z architektonicznych zagięć. To właśnie od niego, mówi się, że to Katedra Matki Boskiej od jednego kwiatka. Za każdym razem muszę go odkrywać od nowa, zachwycając się przy tym malowidłami.

Niedaleko katedry znajduje się również tak słynny Dawid, Michała Anioła. Mówi się, że jest tak doskonały, że matki kazały córkom szukać właśnie takiego męża. Mnie jednak zachwyca bardziej plac, który tętni życiem – Neptun stojący na fontannie, w pobliskich lodziarniach można zjeść najlepsze lody na świecie, a zaraz obok zakupić najsłynniejszą torebkę. Pallazzo Vecchio dostojnie stoi tuż obok Galerii Uffizi, gdzie schowane są najwybitniejsze dzieła.

Spacerując uliczkami miasta ciężko wyzbyć się uczucia, że cofnęło się w czasie. Włoskie zaułki, chyba nic nie zmieniły się przez wieki. Kawiarnie nadal serwują taką samą, pyszną kawę, w sklepikach można kupić cudowne skórzane arcydzieła, a z restauracji unosi się zapach najlepszej pizzy. Jeśli do tego dodamy włoską energię bijącą od ludzi to okazuje się, że Florencja to miasto idealne.

SONY DSC

Lubię spacerować uliczkami, gubiąc się odrobinę w ich ułożeniu. Czasem zajrzę do kościoła, czasem kupię panini zrobione ze świeżego, miękkiego chleba i włoskiej szynki, a czasem przystanę, by poobserwować sklepowe witryny.

Florencja leży nad rzeką Arno i dzięki temu wieczorem w jej okolicach robi się tłoczno. To czasem zabawne, jak eleganccy ludzie spacerują wzdłuż rzeki z kieliszkiem wina, a obok, na przęsłach siedzą młodzi z całą butelką. Spacer po obu brzegach rzeki dostarcza mnóstwa atrakcji, ale to na Moście Złotników można zobaczyć prawdziwe dzieła sztuki stworzone przez najlepszych rzemieślników. Kiedyś wrócę tu po przepiękne złote pierścionki i kolie. Na moście często też można posłuchać grających zespołów. Nie przypominają polskich grajków, ale to może urok tego miejsca sprawia, że nawet ta muzyka wydaje się być wyjątkowa.

Jest tu też takie miejsce, które zawsze odwiedzam o zachodzie słońca – Piazzale Michaelangelo. Punkt widokowy, w którym się zakochałam, a właściwie w widoku, jaki roztacza się z niego. Nie ma drugiego takiego widoku na świecie, który sprawiałby, że się wzruszam. Ciepłe barwy otulają miasto i sprawiają, że jest jeszcze bardziej niesamowite. Wśród czerwonych dachówek wybija się katedra. Stąd widać jak ogromna jest kopuła. Rzeka wije się wśród zabudowań. Wzgórza pomału zasłania mrok, ale od miasta bije niepowtarzalne światło. Potrafię tu spędzić kilka godzin, tylko wpatrując się w miasto. Czuję się, jakbym była zaczarowana, ale to miejsce mnie tak czaruje.

Florencja

Florencja mnie przyciąga. Każdy dzień w tym mieście zachwyca, zaskakuje, ale i sprawia, że tęsknię za nią jeszcze bardziej. Wiem jedno, na starość zamieszkam na jednym z tych wzgórz okalających Florencję i codziennie będę się budzić z widokiem na Duomo.

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *