brownie
Kuchnia,  Przepisy

Jesienny przysmak – Brownie

Kiedy nadchodzi jesień znowu mam ochotę na czekoladę, która latem wydaje mi się zawsze zbyt ciężka. W kąt odchodzą zimne desery, ciasta pełne sezonowych owoców. Władzę w kuchni, w jej słodkiej wersji, obejmuje czekolada. A jakie jest najbardziej czekoladowe ciasto? Oczywiście brownie. Brownie to mój pierwszy jesienny przysmak.

Proponuję Wam dziś brownie bezglutenowe. Nie ma jednak przeszkód, by zamiast mąk kukurydzianej i ryżowej użyć po prostu zwykłej mąki pszennej. Ciasto nadal będzie smaczne.

Do przygotowania bezglutenowego brownie będziemy potrzebować:

  • 150 g mąki kukurydzianej
  • 100 g mąki ryżowej
  • 3 tabliczki gorzkiej czekolady – ja użyłam Goplany
  • 1 łyżeczkę proszku do pieczenia bezglutenowego
  • 3 jajka
  • 200 g cukru
  • kostka masła
  • laskę wanilii

Wykonanie:

Masło roztapiamy w rondelku na wolnym ogniu. Gdy już prawie całe jest stopione, dodajemy dwie tabliczki pokruszonej czekolady i roztapiamy również i ją. Co jakiś czas masę maślano-czekoladową mieszamy aż do uzyskania jednolitej, płynnej konsystencji. Jajka ubijamy z cukrem na gładką, puszystą masę. Dodajemy miąższ z laski wanilii. Dodajemy łyżeczkę proszku do pieczenia oraz obie mąki. Dokładnie mieszamy. Ja używam robota kuchennego. Dodajemy płynną masę czekoladową. Wszystko dokładnie mieszamy. Nasze jeszcze płynne brownie przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy – ja używam niewielkiej keksówki (ok. 27×11 cm). Ostatnią tabliczkę czekolady tniemy na wióry i obsypujemy nimi nasze surowe jeszcze brownie. Całość pieczemy w piekarniku bez termoobiegu w temperaturze ok. 170-180 stopni przez ok. 35 minut. Z racji użycia formy keksowej moje ciasto wymagało podpieczenia przez kolejne 15 minut. W formie niższej powinno być upieczone po 35 minutach. Upieczone brownie należy pozostawić do wystygnięcia.

Smacznego

Jak Wam się podoba mój jesienny przysmak?

Wpis powstał w ramach październikowego wyzwania zorganizowanego przez Lifestylerkę.

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

49 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *