Blogowanie jak prowadzenie firmy

blogowanie-jak-prowadzenie-firmy

Kiedy zaczynałam blogowanie, a było to na początku 2013 roku, nie przypuszczałam, że znajdę się w tym miejscu, w którym jestem teraz. Co się zmieniło? Dlaczego zaczęłam traktować blogowanie nie tylko jak hobby, pasję? Dlaczego uważam, że w pewnym momencie blogowanie zaczęło przypominać prowadzenie firmy?

Jak już wspomniałam blogować zaczęłam na początku 2013 r. Chciałam w jakiś sposób zapełnić czas zimowej szarugi, pomiędzy kolejnymi karmieniami synka. Zaciekawiły mnie blogi poświęcone kulturze, przede wszystkim traktujące o literaturze. Narodził się pomysł, by założyć swój własny blog, bo przecież książki czytam, filmy oglądam, słucham muzyki i mam coś do powiedzenia. Może to kogoś zainteresuje. Jak pomyślałam, tak zrobiłam i w ten sposób powstał mój pierwszy blog Skrawki Moich Myśli. Bloga założyłam na platformie Blogger i dobrze się wśród, przede wszystkim, książkowej braci czułam. Z czasem zaczął się na blogu ruch, pojawiły się pierwsze komentarze a także propozycje współpracy ze strony wydawnictw. Sama zresztą pisałam do nich z propozycją, że mogłabym recenzować ich książki. I było mi dobrze. I na platformie Blogger i z tematyką, którą przyjęłam. Zaczęłam też spotykać się z innymi blogerami. Byłam na spotkaniach zorganizowanych przez Sisters92 – Blogowe Wow oraz uczestniczyłam w spotkaniu miłośników książek A może nad morze? Z książką.

Z czasem jednak narodziła się w mojej głowie myśl, że blogowanie mogłoby jednak oprócz tabunu książek i mniej lub bardziej zażyłych znajomości, przynieść bardziej wymierne profity. Pomyślałam o możliwości zarabiania na tym, co lubię czyli blogowaniu. Jednocześnie też przyszło chwilowe zmęczenie materiału. Uznałam, że zajmowanie się tak w sumie wąską tematyką jak przede wszystkim recenzowanie książek nie satysfakcjonuje mnie tak bardzo, jak bym tego chciała. Blogi zaś czysto literackie rzadko mają szansę stać się jakimkolwiek źródłem dopływu środków finansowych. Tak, tak wiem … Idea najważniejsza… Ale jak to mówią …

Zauważyłam również, że co jak co ale do blogów na platformie Blogger podejście jest raczej mocno pobłażliwe, a same blogi i ich twórcy nie są traktowani przez ewentualnych partnerów biznesowych zbyt poważnie. W sumie się temu nie dziwię. Blogger jest bezpłatny, ale niesie ze sobą tyle ograniczeń, że jednak nie warto się go trzymać za wszelką cenę. Zasadniczy problem to to, że nie tworzymy u siebie i w zasadzie niewiele od nas zależy. Możemy się pewnego dnia obudzić bez naszego bloga i nie będziemy mieli na to żadnego wpływu. To był dla mnie najważniejszy argument, by pięknego listopadowego popołudnia 2014 r. zainwestować swoje własne, ciężko zarobione pieniądze (nie pochodzące z blogowania jeszcze) i wydać je na własną domenę i własny serwer i przenieść cały swój blogowy świat na platformę WordPress. I przyznam się, że od razu poczułam się blogowo bardziej dorosła. Taka blogowa 18-nastka. Jednocześnie wraz ze zmianą platformy blogowej przyszła decyzja o całkowitej zmianie nazwy bloga i znacznym poszerzeniu tematyki, którą od tej pory będę się parać. Skrawki Moich Myśli, które stały się dla mnie zbyt infantylne zmieniły się na dość wieloznaczną (i o to chodziło) Krzywą Prostą, którą wymyślił mój mąż. Blog z recenzenckiego zmienił się zaś w lifestylowy. Postanowiłam pisać o tym, co jest dla mnie ważne, co mnie definiuje, co mnie kręci i na co moi czytelnicy powinni też zwrócić uwagę. Mój styl, moje podejście do rzeczywistości stały się podstawą dla mego wirtualnego istnienia.

Początkowo nie było łatwo. Dawni czytelnicy nie podążyli za mną niczym stadko owiec. Tylko najwierniejsi zaczęli odwiedzać Krzywą Prostą, nie zapomnieli. I za to im dzięki wielkie. Zaczęła się walka o nowych czytelników. Walka niełatwa, bowiem WordPress nie jest też platformą tak przyjazną do śledzenia bloga. I tu zaczęła się moja inwestycja sił i czasu w Social Media. Zaniedbany Facebook wrócił do łask. To tam kierowane są moje pierwsze kroki, gdy ukaże się nowy wpis. Nie tylko fp. Liczą się też grupy, do których należę. Tam też zamieszczam linki, piszę kilka słów o nowym wpisie. W fejsbukowym świecie stawiam na aktywność, interakcję z czytelnikami, pozyskiwanie stale i stale nowych. Sporo tu pracy, nic nie dzieje się samo. Trzeba o czytelników dbać, od czasu do czasu ich rozpieścić, np. konkursem, zazwyczaj bardzo mocno powiązanym z blogiem, by i tam wygenerować ruch.

A co oprócz twarzoksiążki? Twitter, Google+, Pinterest, Instagram, na którym daję się poznać z bardziej codziennej strony, uchylić odrobinę tajemnicy, dać kapkę swej poniekąd intymności. Podczas pobytu w Chorwacji założyłam również kanał na YouTube, by dzielić się z czytelnikami jeszcze bardziej odrobiną mojego ukochanego kraju. Ostatnio odkryłam uroki Vine. Znacie 6 sekundowej filmy na Vine? Znajdziecie mnie na Wykopie. Zmobilizowałam się i ogarnęłam Snapchat.

snapcodeTo mam być ja? 🙂

Na blogu stworzyłam również newsletter. (W tej chwili jest on nieaktywny, bowiem przygotowuję wszystko do zgłoszenia go do Giodo). No i własny serwer pozwolił na bardziej profesjonalny kontakt mailowy. Chcesz napisać do mnie maila? Bardzo proszę … kontakt@krzywaprosta.pl. Każda forma kontaktu z czytelnikiem jest przecież ważna.

Skończyły się przestoje na blogu. Publikuję regularnie, ta regularność dotyczy również godzin publikacji, i o ile to możliwe wpisy powstają z wyprzedzeniem i jest w pełni świadomie planowana ich kolejność. No i reaguję na komentarze, wchodzę w małe lub większe dyskusje. Chcę przez to dać znać, że to, co do mnie czytelnicy w komentarzach piszą jest dla mnie bardzo istotne, że każdy głos jest na wagę złota. Staram się też śledzić poczynania moich komentatorów i również zareagować, gdy mają coś światu do zakomunikowania. Odwiedzam ich blogi, śledzę strony facebookowe.

Nie bez znaczenia pozostaje dla mnie również kwestia SEO. Poszczególne wpisy staram się maksymalnie pod tym kątem zoptymalizować. Roboty Google są przecież ważne. Liczą się słowa kluczowe, które mogą sprawić, że potencjalny czytelnik trafi właśnie na Krzywą Prostą. Podłączyłam też Krzywą Prostą pod Google Analiytics i pilnie zaczęłam śledzić wykresy, które wypluwa każdego dnia.

Zainteresowałam się również profesjonalnymi narzędziami do sieciowego monitoringu. Wsparcia udzielili mi Brand24 oraz SentiOne. Dopiero się w te narzędzia wdrażam, lecz już mogę stwierdzić, że są znakomite, gdy chcemy dokładnie wiedzieć co jest w danej chwili ważne dla netowego świata i gdzie w tym wszystkim jest nasz blog.

Zaczęłam szukać kolejnych sposobów, by pokazać światu, że Krzywa Prosta istnieje, rozwija się i staje się coraz lepsza. Jestem na Bloglovin’, znajdziecie mnie na zBLOGowanych.

Oprócz tego intensywniej zaczęłam się spotykać z blogowym światem w realu. Dla przykładu wskażę chociażby mój udział w ostatnim See Bloggers. Mając na uwadze tego typu okazje, a także biorąc sobie do serca słowa Pauliny z Sisters92 zainwestowałam w moje pierwsze w życiu wizytówki. Długo zastanawiałam się też czy one mają więcej mówić o blogu czy raczej o mnie jako o blogerce.

wizytówka

Staram się dać znać potencjalnym firmom, które chciałyby podjąć ze mną współpracę, że jestem, działam, jestem gotowa, by podjąć wyzwanie. Można znaleźć mnie na Hash.fm czy ReachBlogger. Śledzę różne strony internetowe, obserwuję czy nie są planowane działania z blogosferą. I reaguję. Nie do przecenienia są również nawiązane znajomości – polecenie przez innego blogera może zdziałać wiele.

Opracowałam również stronę dotyczącą współpracy z Krzywą Prostą. Można przeczytać na niej kim jestem, jak wygląda moja pozycja, co mam do zaoferowania i jakie są moje warunki współpracy.

To wszystko pochłania czas, energię, ale i napędza. I przynosi wymierne korzyści, również finansowe. Bo propozycje współpracy zaczęły się pojawiać. Część działań zostało już zrealizowanych. Reszta się właśnie realizuje. I muszę stwierdzić jedno …

Czy to wszystko nie przypomina prowadzenia firmy? Przypomina.

A czy i Wy macie wrażenie, że Wasz blog stał się już małą … lub dużą … firmą?

80 komentarzy

  1. Kasia

    A u mnie trochę na odwrót – odkąd przeszłam na własną domenę i hosting to minął zapał do bloga i ucichły propozycje współpracy 😛

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Może to tylko taki chwilowy zastój 🙂 osobiście mam taką nadzieję 🙂

      15 . Sie . 2015
  2. Dakota

    Dla mnie moje dwa blogi są na razie pasją. Nie stały się jeszcze firmami, w żadnym wypadku ich nie przypominają. Oba tworzę z pasji. Jeden z grafiką, którą tworzę dla przyjemności (och, niedługo wybiją dwa lata), a drugi dopiero niedawno założyłam, aby móc się dzielić opiniami na temat książek i filmów. Ale… jeśli blogowanie sprawia przyjemność, to czemu nie? Widać, że robisz to z wielką pasją. Zawsze z przyjemnością czytam wszystkie recenzje, porady lub oglądam sobie zdjęcia.
    Jednak u mnie tak wesoło to nie wygląda. Początki są trudne, ciężko czasami zacząć, ale w końcu to owocuje. Mam nadzieję, że tak będzie i w przypadku moich blogów. Działasz na dużą skalę – o niektórych stronach nawet nie miałam pojęcia, ale wyglądają naprawdę zachęcająco i widać, że też pomagają przy prowadzeniu bloga. A te spotkania blogerów… aż zazdroszczę! 🙂
    Pozdrawiam, Ola (;

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Dziękuję za miłe słowa. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać 🙂 wg na początku najważniejsza jest pasja. Tylko ona ma szansę zaprowadzić nas dalej. U mnie pasja i samozaparcie działają jak siła napędowa 🙂 czasem mam wrażenie, że z rozpędu się spalę, wyczerpię baterie. Na razie jednak mam ogrom przyjemności. Cały czas czuję, że się rozwijam i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że moje przemyślenia odrobinę też pomogom czytelnikom, innym blogerom. Narzędzi pomocnych w blogowaniu jest ogrom. 🙂 i chyba się nie da wszystkiego ogarnąć. Warto jednak trochę czasu im poświęcić.

      15 . Sie . 2015
      • Dakota

        Cieszy mnie to niezmiernie 🙂 Faktycznie, jeżeli chcemy coś robić na poważnie i jednocześnie czerpać z tego przyjemność, to warto poświęcić temu więcej czasu. A nie robić to od niechcenia 🙂

        15 . Sie . 2015
        • Joanna M.P.

          O tak 🙂 o to właśnie chodzi 🙂

          15 . Sie . 2015
  3. Eka

    Jestem pod wrażeniem. Ogrom pracy wkładasz w bloga. Życzę dalszej wytrwałości i wielu sukcesów 🙂

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Dziękuję za miłe słowa 🙂 Tobie też życzę samych sukcesów 🙂

      15 . Sie . 2015
  4. Marzena

    Zawsze zastanawiałam się czy blogując nie robię czegoś źle. Czasami mam wrażenie, że jestem zbyt mało aktywna,nie mówiąc o klopocie z regularnym pisaniem. Być może zaczerpnę część Twoich porad. Pozdrawiam gorąco!

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Czerp ile potrzebujesz 🙂 w razie czego służę pomocą 🙂 systematyczność jest ważna. Tak jak spora aktywność. Życzę powodzenia 🙂

      15 . Sie . 2015
      • Marzena

        W ostatnim czasie obiecałam sobie, że będę nieco bardziej regularna, a przy okazji postaram się urozmaicić tematykę mojego bloga. Czasami ciężko jest się zabrać do czegokolwiek. Nie jest mi obce stwierdzenie, że dziś mi się nie chce i zrobię to jutro. Tylko, że bardzo często jutro mówię to samo. Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga. Pozdrawiam serdecznie! 🙂

        15 . Sie . 2015
        • Joanna M.P.

          A ja się cieszę, że zagościłaś u mnie. Odkładanie na jutro i brak ochoty na blogowanie są mi dobrze znane. Przechodziłam przez to kilkuktrotnie. Na razie udaje mi się od pewnego czasu z tym skutecznie walczyć. Dużo weny życzę 🙂

          15 . Sie . 2015
          • Marzena

            W ostatnim czasie nazbierało mi się sporo zdjęć, a przy okazji wpadło do głowy kilka pomysłów, nie wymagających umieszczania jakieś większej galerii. Również chciałabym powalczyć z takim odkładaniem na jutro i już w tym tygodniu dodać kolejny post.
            Przy okazji zapraszam do siebie.
            Miłego niedzielnego popołudnia.
            Pozdrawiam 🙂

            16 . Sie . 2015
          • Joanna M.P.

            Trzymam kciuki, by wszystkie plany się udało zrealizować. Z pewnością wpadnę do Ciebie 🙂

            16 . Sie . 2015
  5. Rosaline

    Również zaczęłam blogować bardziej na poważnie. Jeśli ktoś chce zarabiać na blogu to w zasadzie nie ma wyjścia, musi się zmobilizować i ciężko pracować. 🙂

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Masz 100% racji. Powodzenia

      15 . Sie . 2015
  6. Ewa

    Mój blog to na razie czyste hobby i pasja i sprawia mi mnóstwo frajdy i nawet nie sądziłam, że się tak w niego zaangażuję i że będę przy nim spędzać tyle czasu. Nie ukrywam, że fajnie byłoby gdyby z czasem przynosił wymierne korzyści. Dziękuję Asia za rady “starszej koleżanki blogerki” za komentarze i i lajki.

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Ja również dziękuję 🙂 bez czytelników nie byłoby tego wszystkiego 🙂 Tobie życzę maksimum pasji i by w najbliższym czasie przyniosła też inne korzyści niż satysfakcja 🙂 w razie potrzeby służę pomocą 🙂

      15 . Sie . 2015
  7. Martyna i Paulina Kwiatkowskie

    Blogowanie to duży biznes, o czym ostatnio pisałyśmy u siebie. Niemniej jednak warto. W końcu kiedyś duże firmy mogą zatrudniać pomocników 😉

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Zdecydowanie warto 🙂

      15 . Sie . 2015
  8. awiola

    Tak, zgadzam się z Twoją konkluzją. Mój blog stał się już małą firmą. I dobrze mi z tym 🙂

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      No ja stale Ciebie podziwiam i nie dziwię się, że Twój blog to już firma. Dla mnie to jakość na najwyższym poziomie 🙂

      15 . Sie . 2015
  9. natanna

    Wykonałaś i wykonujesz ciężką pracę. Jesteś młoda, energiczna i z pomysłami a poza tym jak czytam mąż Cię w tym wspiera a to niezwykle ważne.
    W Twoim przypadku to już jest firma. Jestem pełna podziwu i życzę powodzenia.

    Ja już jestem z innego świata i swój blog traktuję tylko jako hobby.
    Też myślałam, że coś na nim dorobię, ale by mieć dużo czytelników musi się ciekawe treści zamieszczać . A to już w moim przypadku nie jest z wielu względów możliwe.

    Załączam pozdrowienia.

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Bardzo dziękuję za miłe słowa. Bardzo wiele dla mnie znaczą. Blog zawsze był dla mnie przede wszystkim pasją. Udało się również pchnąć go na bardziej że tak powiem biznesowe tory. Poniekąd samo tak wyszło początkowo. Nie ukrywam, że nawet mnie to ucieszyło i zaczęłam bardziej nad tym pracować. Może coś z tego więcej będzie i będę mogła z pasji na stałe uczynić swą pracę. Wstawać do takiej pracy to czysta przyjemność 🙂 Z przyjemnością czytam Ciebie 🙂 I może jednak czymś więcej niż wyłącznie pasją u Ciebie blogowanie też się stanie? Kto wie….

      15 . Sie . 2015
  10. Daria

    A ja jednak twardo trzymam się poglądu, że bloguje się z pasji, a nie dla pieniędzy. Oczywiście nie mam nic do tych, którzy mają inne podejście, jednak ja uważam, że są rzeczy, które powinny pozostać tylko hobby, nie trzeba zarabiać na wszystkim co się robi. Niewykluczone, że kiedyś zmienię zdanie. Nie wiem. Na dzień dzisiejszy się na to nie zapowiada, ale mi z tym dobrze.
    Już i bez zleceń prowadzenie własnej strony jest dla mnie bardzo absorbujące. Nie wspomnę już o tym, że cały czas mam wrażenie, że coś robię źle.

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      U mnie to nadal przede wszystkim pasja. Inne profity przyszły praktycznie same. Dały mi mnóstwo satysfakcji. A także solidnego kopa do dalszego rozwoju a to ważne. Blog ma w sobie sporo z twórczego działania. Bloger to poniekąd artysta, taki malarz słowa. Dopóki jestem w zgodzie ze sobą nie obawiam się, że dostając wynagrodzenie za swe słowa od czasu do czasu coś robię nie tak. Ale najważniejsze w Twoim blogowaniu powinno byç byś była wierna sobie 🙂 I jak widzę jesteś 🙂 pozdrawiam Cię cieplutko

      15 . Sie . 2015
  11. Zuza Tomaszek (SentiOne)

    Dziękujemy za dobre słowo, cieszymy się, że nasze narzędzie się przydaje! Trzymamy oczywiście kciuki za przyszłe sukcesy 🙂

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      To ja dziękuję za wsparcie 🙂 życzę rozwoju i samych sukcesów 🙂

      15 . Sie . 2015
  12. abakercja

    moim zdaniem blogowanie MOŻE być jak prowadzenie firmy. wcale nie musi. wszystko zależy od nas. właściwie część blogów to już są firmy. jeżeli myślimy o czymś również pod kątem zarabiania (nie ważne czy blog czy robienie kolczyków) to już jest jak firma.

    15 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Masz całkowitą rację 🙂

      15 . Sie . 2015
  13. Mamine Skarby

    Bo ciężka praca się opłaca! Życzę mnóstwa ofert współpracy i ogromu satysfakcji :*

    16 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      I morze satysfakcji 🙂 Dziękuję za życzenia 🙂 Tobie życzę dokładnie tego samego 🙂

      16 . Sie . 2015
  14. piotr

    gratuluję decyzji i życzę powodzenia;)
    też zastanawiam się ostatnio nad przeniesieniem całego bałaganu w nowe miejsce, ale to trudna decyzja i jeszcze się waham:)

    17 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Dziękuję 🙂 nie bój się. Im dłużej zwlekasz tym jest trudniej. Na swoim przykładzie wiem, że trzeba działać, iść za ciosem. To się opłaca 🙂

      17 . Sie . 2015
  15. Milena

    Ja produkuję się na Blogerze, ale nie czuję z tego powodu jakiegoś dyskomfortu 🙂 Tak jak ty odnoszę wrażenie prowadzenia firmy, potrafię spędzić nad blogiem kilka godzin dziennie.

    17 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      To fantastycznie 🙂 mnie blogger uwierał, ale co kto lubi. Blogowanie to bardzo absorbujące zajęcie.

      17 . Sie . 2015
  16. Sylwia

    Mi się dobrze korzysta z bloggera, jakkolwiek może kiedyś też się przeniosę. Na razie się sprawdzam, czy mam motywację do pisania regularnie i opracowuję sobie system działania, który będzie efektywny i wygodny 🙂

    17 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Najważniejsze, że masz plan działania. Na początek blogger to nie jest złe rozwiązanie 🙂

      17 . Sie . 2015
  17. Sylwia

    Mi się dobrze korzysta z bloggera, jakkolwiek może kiedyś też się przeniosę. Na razie się sprawdzam, czy mam motywację do pisania regularnie i opracowuję sobie system działania, który będzie efektywny i wygodny 🙂

    17 . Sie . 2015
  18. Paulina Chmielewska

    Ja niestety ostatnio troszeczkę bloga ze względu na inne projekty, wyjazdy i obowiązki zaniedbałam. W dodatku przenoszę go na nowy hosting, co też mi uniemożliwia przez kilka dni publikowanie czegokolwiek, bo ja widzę stronę na nowym hostingu i konfiguruję go na nowym, a cały świat widzi jeszcze to, co było wcześniej. Nieważne. Planuję jednak zainwestować troszkę w bloga, chciałabym w październiku kupić sobie jakiś fajny template, żeby nie mieć u siebie tego, co spora część wordpressowej społeczności. W dodatku chciałabym poświęcić więcej czasu na pewne działy bloga, pisać troszeczkę częściej i generalnie zainwestować więcej w bloga i czasu i finansów, bo powoli i u mnie zaczyna to przynosić zyski, więc dlaczego, tak jak sama napisałaś, nie rozwinąć swojej pasji i nie czerpać z niej korzyści ;]

    18 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      O widzę poważne plany 🙂 Super 🙂 Wydaje mi się, że warto. Zwłaszcza, gdy łączymy pasję z zarobkiem 🙂 Będę uważnie śledzić, co się u Ciebie dzieje 🙂

      18 . Sie . 2015
      • Paulina Chmielewska

        No plany są, ale co z tego wszystkiego wyjdzie, to zobaczymy, bo różnie bywa. W każdym razie jestem pozytywnie nastawiona i wierzę, że uda się nam osiągnąć mniejszy, czy większy sukces, w tym, co uwielbiamy robić 🙂 No i liczę na jakieś spotkanie w nieodległej przyszłości, co by znów się spostrzeżeniami powymieniać licznymi na temat wtyczek, szablonów, hostingów itd. 🙂

        19 . Sie . 2015
  19. Gaga

    Bloguje od nie dawna i żałuję , że od razu nie przeszłam na swoje… Bloga traktuje jak dziecko , kolejne dziecko ? O jako takiej współpracy narazie nie marzę, choć współpracuje z jednym wydawnictwem . Ale też mam wrażenie ze łatwiej było na na starym blogu i większe zaangażowanie czytelników. Pozdrawiam ☺

    19 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Oj tak, też żałuję, że od razu nie byłam na swoim. Za mało byłam jednak zorientowana w blogowym świecie wtedy. Teraz odrabiam caly czas stracony czas 🙂 Ale idzie do przodu 🙂 Wszelkiej pomyślności życzę 🙂

      19 . Sie . 2015
  20. Marcin - NRWTrip

    Dobrze jest poczytać o przeżyciach osoby takiej jak ja… blogera. Czasami zastanawiam się, czy wszystko co robię jest ok i czy da się to zrobić jeszcze lepiej. Sam zauważyłem, że z czasem zmienia się mój tryb myślenia a do głowy wpadają nowe pomysły. Bardzo się cieszę, że zabrałem się za mojego bloga. Jak pomyślę, ile czasu spędzałem przed TV i patrzyłem jak nakręcają mi makaron na uszy… a tutaj wiem po co to robię i są efekty. Poświęcam swój czas ale wiem, że go nie marnuję tylko dobrze inwestuje… z nadzieję, że kiedyś zbiorę owoce tej nie łatwej często pracy 😉

    20 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      O tak… doskonale pamiętam świat przed blogowaniem… ehhh… gratuluję i życzę samych sukcesów 🙂

      20 . Sie . 2015
  21. Maja

    Taki blog to doskonały wstęp do prowadzenia własnej firmy. To jest ogrom działań, planowania, marketingu i współpracy. Ale to daje ogromne doświadczenie, które na pewno w przyszłości się przyda!

    24 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Zdecydowanie się z Tobą zgadzam 🙂

      24 . Sie . 2015
  22. Zastrzyk inspiracji

    Zgadzam się w 100%. Tworzenie bloga to właściwie prowadzenie własnej firmy, w której musisz być dziennikarzem, fotografem, specjalistą od marketingu i social media…To wcale nie jest takie proste jak się wszystkim wydaje 🙂

    24 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Ale daje na szczęście sporo satysfakcji 🙂

      24 . Sie . 2015
  23. bedekims.pl

    Gdy ludzie słyszą, że zaczęłam prowadzić bloga, widzą mnie jako milionerkę, która nic nie robi i trzepie na tym pieniądze. Och, gdyby tylko tak mogło być. Prowadzenie bloga to serio poważna sprawa, wymaga dużo czasu, cierpliwości, a efekty nie zawsze przychodzą… Więc moim zdaniem jak najbardziej można to porównać do prowadzenia firmy i życzę każdemu zaangażowanemu blogerowi, by osiągnął sukces i mógł z pełną satysfakcją powiedzieć, że doszedł do tego miejsca blogowania, w którym chciał się znaleźć.

    31 . Sie . 2015
  24. Head Divided

    Oj tak, odkąd zaczęłam prowadzić bloga zauważyłam ile to pochłania czasu! Dodatkowo trzeba byc zorganizowanym, umieć się promować, tworzyć ciekawe treści itd.

    Ja dopiero zaczynam moją blogową przygodę, więc nie mam zakładki współpraca ani tak bardzo rozwinętych social mediów jak Ty, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się to “ogarnąć”. Zwłaszcza z Twitterem mam wielki problem, nie rozumiem go ani tego jak działa. Podchodzę do niego na razie trochę jak do jeża, więc mój profil jest dość zaniedbany 🙁

    31 . Sie . 2015
    • Joanna M.P.

      Wszystko pewnie z czasem pójdzie w pożądanym kierunku. Blog wymaga sporego nakładu pracy i pochłania czas 🙂 Ale się da 🙂 U mnie sociale na początku mocno kulały. Z Twitterem jest średnio, bo nie uważam go za najbardziej przyjazny jeśli chodzi o promocję bloga, ale się nie poddaję. Życzę samych wspaniałych treści i mnóstwa czytelników 🙂

      31 . Sie . 2015
      • Head Divided

        Dziękuję!

        31 . Sie . 2015
        • Joanna M.P.

          🙂

          31 . Sie . 2015
  25. Marta | Zafascynowana życiem

    Wow, jestem pod wrażeniem Twojej drogi 🙂 U mnie wiele punktów z Twojej listy działań też już zostało zrealizowanych, ale zostało jeszcze sporo do zrobienia 🙂 Niemniej jednak samo blogowanie nadal mnie cieszy i nie zanosi się, żeby miało się zmienić.

    03 . Wrz . 2015
    • Joanna M.P.

      Dziękuję 🙂 Blogowanie to świetna sprawa, a gdy są z tego dodatkowe profity to rodzi się dodatkowa satysfakcja 🙂 Życzę wszelkiej pomyślności na blogowej drodze 🙂

      06 . Wrz . 2015
  26. Zmęczenie materiału - Krzywa Prosta

    […] po pewnym czasie może również trafić się oferta współpracy ze strony jakiejś firmy i bloger może zacząć traktować swój blog trochę jak prywatną firmę. Wszystko cieszy … na razie wszystko jest w najlepszym […]

    07 . Wrz . 2015
  27. Mateusz Żłobiński

    Wspaniałą masz nazwę bloga i to była świetna decyzja 🙂 przebyłem bardzo podobną drogę do Twojej, jednak w drugą stronę, najpierw miałem blog o samorozwoju, bardzo ogólny, gdzie pisałem o wszystkim, zmieniłem nazwę bloga i zacząłem pisać tylko na jeden temat. Jest to jednak bardzo szeroki temat, który uwielbiam 🙂

    10 . Wrz . 2015
    • Joanna M.P.

      Dziękuję za miłe słowa. Przekażę mężowi, bo to on wymyślił nazwę bloga. Głowiliśmy się nad nią długo. A właściwie ja się głowiłam, go nękałam i w końcu się wkurzył i wymyślił 🙂 Najważniejsze by blogować o tym, co się kocha 🙂

      12 . Wrz . 2015
  28. Beata Redzimska

    Warto miec wizytowki, duzo fajnych linkow musze do nich zajrzec – dziekuje. Ja niestetym nie moge pokumac Snapchata, o co tam biega, nie mam pojecia ha ha ha Pozdrawiam serdecznie Beata

    16 . Wrz . 2015
  29. Ola - Petit Story

    Gratuluję decyzji, chyba do takiego podejścia trzeba dojrzeć. Ja dopiero niedawno założyłam swoją stronę i moim celem nie było blogowanie samo w sobie, a rozwój pasji i umiejętności związanych z grafiką komputerową i ilustracją. Blog ma być moją wizytówką, ale na razie jestem na etapie raczkowania.
    Życzę powodzenia w realizacji planów blogowo – biznesowych!

    16 . Wrz . 2015
  30. Zafascynowane linki #2 - Zafascynowana życiem

    […] to trochę jak druga praca – może nie przynosząca kokosów ;), ale satysfakcję na pewno. Asia, której nazwa bloga bardzo mi się podoba, pokazuje swoją historię i podejście do pisania, a […]

    09 . Paź . 2015
  31. Blogowe postanowienia noworoczne i Link Party #9 - Krzywa Prosta

    […] momencie poczułam, że moje własne blogowanie przypomina coraz bardziej prowadzenia małej firmy. Nawet popełniłam na ten temat posta. Niemniej takie podejście zaczęło mnie ostatnio coraz bardziej męczyć. Obmyślanie co zrobić, […]

    03 . Sty . 2016
  32. Kinga Bartkowiak

    Serdeczne dzięki za podzielenie się właśnie tym wpisem! Dla takiej początkującej osoby w blogowaniu jak ja, to bardzo potrzebna wiedza podana w pigułce. Droga, którą przeszłaś jest godna podziwu. Trzeba mieć w sobie dużo determinacji by zaczynać z blogiem jeszcze raz, Gratuluję Ci i życzę dalszych sukcesów! 🙂

    03 . Sty . 2016
  33. Ola

    Chyba sobie wydrukuję i powieszę przed sobą Twój wpis 🙂 Przyda się w chwilach słabości i przestojów na blogu… Powodzenia! 🙂

    03 . Sty . 2016
  34. Poligon Domowy - Kaśka

    nigdy nie dojdę do tego etapu… 🙂

    04 . Sty . 2016
  35. Sonia Oczadły - dailyway.pl

    Świetny i bardzo motywujący post, kiedy jeszcze nie pisałam własnego bloga nie wiedziałam ile godzin pracy stoi za wszystkimi stronami w sieci. Teraz sama piszę, ogarniam stronę techniczną i czuję się z tym znakomicie, a takie teksty jak ten dają kopa do dalszego działania.

    05 . Sty . 2016
  36. Zarabianie na blogu... do emerytury? - Krzywa Prosta

    […] pisałam Wam, że blogowanie staje się dla mnie poniekąd jak prowadzenie firmy. Przyczyn jest wiele. Jedną z nich jest możliwość odnoszenia realnych korzyści finansowych na […]

    09 . Maj . 2016
  37. Pani Miniaturowa

    WOW świetnie ogarniasz! Ja chyba nawet połowy tego nie mam 🙂

    21 . Cze . 2016
    • Olga Nina

      haha miałam to samo napisać 🙂 I nawet dziecka nie mam (bo to też dużo pracy przysparza ;))

      11 . Paź . 2016
  38. Izabela Witorzeńć

    Ja mam bloga na blogerze i też widzę tę poblazliwość. Nie widzę jeszcze wielu ograniczeń, ale to pewnie kwestia małego doświadczenia. Nie rozumiem też tej kwestii “blog może zniknąć”. A jeżeli będę miała blog na serwerze jakiejś firmy, która upadnie albo coś, to jak to wygląda? Mnie google się wydaje pewniejszy, ale ja po prostu jeszcze totalnie zielona jestem. Wczoraj 2h wdrażałam wtyczkę “Powiązane posty” i boję się,czy poradzilabym sobie na własnej stronie na wordpressie.

    21 . Cze . 2016
  39. Nieobiektywny

    Dzięki za podpowiedzenie kilku ciekawych miejsc 😉

    22 . Cze . 2016
  40. Diana z Pieniadzjestkobieta

    Dajesz radę, trzeba przyznać 😉

    08 . Sie . 2016
  41. W męskim wydaniu

    Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem, więc moja praca nawet odrobine nie jest zorganizowana. Dopiero się ucze, ale staram się nadganiać zaległości. Powiem, że ja swoją przygodę od razu rozpocząłem inwestując we własną domene i serwer. Mam nadzieję, że to dobre rozwiązanie 🙂

    08 . Sie . 2016
  42. stachurskapogodzinach.pl

    Fantastyczny wpis! Bloguję od roku i gdyby mi ktoś powiedział wcześniej, że to tyle pracy… nadal pracuję nad regularnością postów, newsletterem. Na szczęście po roku jeszcze mi się nie znudziło, po chwili spadku aktywności do głowy przychodzą mi różne pomysły. Ach, i te kombinowanie z wyglądem. Nie mogę się zdecydować i zamiast pisać wartościowe rzeczy, zastanawiam się, jakby ty podkręcić wygląd bloga (temat zastępczy 😉 )

    08 . Sie . 2016
  43. Marchewkowa Skandynawia

    Rewelacyjny wpis ! Jestem własnie na etapie przeniesienia bloga na wlasna domene.

    11 . Paź . 2016
    • Joanna - Krzywa Prosta

      Dziękuję 🙂

      14 . Paź . 2016
  44. Lifestyle And Beauty

    Świetny wpis! U mnie, póki co, jeszcze wszystko zostaje na blogspocie, ale staram się podchodzić do wszystkiego poważniej, bardziej profesjonalnie. Wiele zawdzięczam grupom blogerskim na FB, dzięki nim mój blog zaczął się bardziej rozwijać.

    18 . Paź . 2016
  45. Olga | Gray Moka

    Chyba nigdy nie czytałam tak fajnego wpisu o blogowaniu :D. Serio! Bardzo przyjemnie się go czytało :). Taka płynąca historia.

    18 . Paź . 2016

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *