Kozie mleko
Lifestyle,  Uroda

Kozie mleko – mleczna regeneracja

Kozie mleko – mleczna regeneracja to jeden z moich ulubionych balsamów do ciała, a w zasadzie masło do ciała, by być w 100% dokładnym. W jego składzie znajdziemy oczywiście kozie mleko, źródło protein, kwasów organicznych, lipidów, węglowodanów oraz witaminy A i D. Masło to zawiera w swym składzie również kwasy Onega 3 i Omega 6, a także olej oliwkowy i witaminę E. Całe to bogactwo składników ma stymulować syntezę kolagenu i elastyny, a przez to aktywować odnowę skóry. Skóra po użyciu masła ma być nawilżona, odżywiona i prawidłowo chroniona, ma również poprawić się elastyczność i miękkość naskórka. Tyle obiecuje nam firma Ziaja.

A moim zdaniem?

Jak już wspomniałam na początku to jeden z moich ulubionych specyfików, jeśli chodzi o codzienną pielęgnację ciała. Używam masła kozie mleko po każdej porannej kąpieli. Ma ono przyjemny mleczny zapach, a co najważniejsze doskonale nawilża moją mocno przesuszoną skórę. O ile mam cerę mieszaną, to na reszcie mojego ciała panuje Sahara. Masło kozie  mleko doskonale sobie z tym pustynnym klimatem radzi, a efekt nawilżenia pozostaje ze mną przez cały dzień. Skóra jest gładka, elastyczna, miękka, bardzo przyjemna w dotyku. Może się wydawać, że konsystencja masła będzie pozostawiała tłusty osad, film na skórze. Nic bardziej mylnego. Masło kozie mleko doskonale się wchłania i nie ma szans na jakiekolwiek zabrudzenie odzieży czy uczucie lepkości. Masło doskonale sprawdza się również na moim ciążowym brzuszku. Skóra pozostaje na nim nawilżona, sprężysta, taka jak przed ciążą. Polecam.

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

20 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *