Lifestyle

Moje smaki lata

Urlop letni a właściwie późnowiosenny spędziłam w Chorwacji. Tam naładowałam akumulatory, wygrzałam się w słońcu, napluskałam w ciepłym już morzu. Wróciłam i… znowu zrobiło mi się zimno. Gdzie słońce, ciepło, letnie burze, parne noce, które pamiętam z czasów podstawówki i liceum (gimnazjum mnie jeszcze nie dosięgnęło tzn. stara jestem)? Gdzieś po drodze między pełnoletnością a chwilą obecną wszystko co najlepsze z późnej wiosny i wczesnego lata odeszło w zapomnienie.

Niemniej postanowiłam nie dać się chłodowi i ulewnym deszczom… zaczęłam ostatnio zastanawiać się co oprócz ciepła i słońca sprawia, że tak kocham lato. I doszłam do jedynego i słusznego wniosku… smaki. To właśnie feeria, która teraz wybucha w pełni sprawia, że tak kocham tę porę roku. To teraz królują smaki i aromaty, które powodują eksplozję magii na moim języku, dając mi wręcz niebiańską rozkosz.

A jakie są moje ukochane letnie smaki?

Po pierwsze to czereśnie, zwłaszcza te wielkie tak burgundowe, że wydają się wręcz czarne. To moc słodyczy z odrobiną, ciupinką kwasowości.

Kocham też truskawki… soczyste, słodkie, w których wręcz czuć słoneczne promienie. Koniecznie w duecie ze świeżo ubitą śmietaną kremówką.

Żeby trochę przełamać słodkość…. ogórki małosolne… pełne kopru, czosnku i korzenia chrzanu…

Bób, bób, bób… bogaty, pełny, pożywny smak… w towarzystwie stopionego masełka i grubej soli….

A z solą i masełkiem jeszcze … słodka kolba kukurydzy… ehhh… to już późne lato.

A wracając do początku… zielony groszek… słodki, soczysty… delikatny.

Lato to ukochane rzodkiewki… ostre, parzące wręcz w język.

Ehhh… latem mogłabym jeść same warzywa i owoce

A jak warzywa to z warzyw jeszcze… no może nie tylko z warzyw… chłodnik pełen botwinki, rzodkiewki, ogórka… ojj. I byłabym zapomniała… młode ziemniaki i mizeria… mniam…

No to się rozmarzyłam Aż zrobiło mi się bardziej letnio

A jakie są Wasze smaki lata?

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *