uśmiech Madeline
Literatura

Uśmiech Madeline – Darien Gee

Małe miasteczko Avalon pełne jest niezwykłych, nieprzeciętnych osobowości, zwłaszcza kobiecych. Isabel od czterech lat jest wdową. Jej mąż Bill zginął w nieszczęśliwym wypadku. Smutek po stracie najważniejszego mężczyzny jest jednak podwójny, gdyż ten, który obiecywał jej dozgonną wierność, okazał się zdrajcą. W dodatku niedługo przed swą śmiercią okazało się, że zostanie ojcem. Matką dziecka nie będzie jednak Isabel. Ona już nigdy nie będzie matką jego dziecka.

Po latach odrętwienia Isabel chce w końcu zmienić swe życie. Zaczyna remont domu, by później móc go łatwiej sprzedać. Stara się uciec od przeszłości. Czy jednak ucieczka od bólu i złych wspomnień, to najlepszy sposób na nowe życie?

Ava

Ava to samotna matka. Jej syn nigdy już swego ojca nie pozna. Jego śmierć w momencie, w którym miało się zacząć ich wspólne, szczęśliwe życie była szokiem i na zawsze pogrzebała marzenia kobiety o szczęściu. Ava boryka się z ogromną tęsknotą za utraconym mężczyzną i trudami samotnego macierzyństwa. Doskwierają jej również problemy finansowe. Odkrywa jednak w sobie talent tworzenia unikatowych, jedynych w swoim rodzaju dodatków z nikomu już niepotrzebnych przedmiotów. Ale czy tak utrzyma siebie i syna?

Frances

Frances to zabiegana żona i matka trzech bardzo żywiołowych chłopców. Wraz z mężem marzy jednak o jeszcze jednym dziecku. Już wkrótce ma zostać mamą dla porzuconej przez rodziców dziewczynki z Chin. Optymizm spowodowany rychłym pojawieniem się córki w jej domu burzy jednak wiadomość o poważnych problemach zdrowotnych dziecka. Czy w takiej sytuacji Frances odważy się na adoptowanie Mei Ling?

Yvonne

Yvonne to kobieta, która żadnej pracy się nie boi. To kobieta twardo stąpająca po ziemi. W końcu taki powinien być właśnie dobry hydraulik. Yvonne ma jednak i bardziej delikatne oblicze a także mnóstwo tajemnic, do których strzeże dostępu. Kim była w przeszłości? I czy to, co utraciła może jeszcze odzyskać?

Connie

Connie już dawno nie była w miejscu, które mogłaby z czystym sumieniem nazwać swoim domem. Samotna przez większość swego życia, nigdzie nie zagrzała na długo miejsca. Dopiero teraz, gdy zatrudniła ją w swojej kawiarni Madeline oraz dała jej pokój, który dziewczyna ma traktować jak swój własny, Connie powoli nabiera poczucia, że w końcu zaczyna dokądś przynależeć a otaczający ją ludzie tworzą jej rodzinę. Pewnego dnia przyplątuje się do nie zbłąkana koza… Zbłąkana, bezpańska koza w małym, amerykańskim miasteczku …. z tego muszą wyniknąć jakieś kłopoty…

W kawiarence Madeline spotyka się niemal całe Avalon, a dobrą duszą, która zawsze służy znakomitą radą, budzi ogólną sympatię i zaufanie, choć czasem wprawia w konsternację, jest Bettie Shelton, miejscowa królowa scrapbookingu. Zawsze pogodna, uśmiechnięta i skora do pomocy każdemu, kto tylko znajdzie się w potrzebie, już niedługo sama będzie wymagała opieki innych… Od czego są jednak wierni przyjaciele?

Uśmiech Madeline autorstwa Darien Gee to powieść wyjątkowa. To książka pełna ciepła, optymizmu, opowiadająca o potędze przyjaźni i ludzkim uporze w pokonywaniu trudności. Pełna mądrych myśli a także ważnych słów zapada gdzieś w czytelnika i daje mocno do myślenia. To historia piękna i trudna zarazem. Uświadamia jak ważni są bliscy a także po prostu inni ludzie, zwłaszcza, gdy niebo wali się nam na głowę a oni pomagają i wspierają nas, bo chcą, po prostu i nie oczekują niczego w zamian.

Darien Gee snuje kilka opowieści naraz. Wydaje się początkowo, że niewiele mają one ze sobą wspólnego. Szybko okazuje się, że mają jednak wspólny punkt, dobrego ducha, który sprawia, że historie te wzajemnie się łączą i zmierzają do wspólnego finału. Tym punktem stycznym jest jedna z najbardziej ciepłych i dobrych bohaterek literackich, jakie w literackim świecie można spotkać – Bettie Shelton. Trudno jej nie lubić, choć początkowo zdaje się bohaterką mocno irytująca. To jednak pozory. I choć polski tytuł książki brzmi Uśmiech Madeline to jednak powinien raczej brzmieć „Uśmiech Bettie”. To ona, choć w zasadzie niepozorna, gra tu pierwsze skrzypce. I sprawia, że historia jest tak wyjątkowa. Przez nią autorka daje również swemu czytelnikowi ważną życiową lekcję. Jaką? Przekonajcie się sami….

Pokaźnych rozmiarów powieść czyta się tak szybko, że zupełnie nie czuje się jej gabarytów. Historia wciąga niesamowicie i sprawia nie lada przyjemność. Gdzieś pod skórą czuje się, że wszystko powinno skończyć się dobrze, niemniej powieść Darien Gee nie jest banalna i oczywista. Polecam.

Darien Gee, Uśmiech Madeline, Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *