Literatura

Puder i pył – Zbigniew Białas

11 listopada 1918 r. Właśnie zakończyła się pierwsza wojna światowa. Polska w końcu odzyskuje niepodległość. Koniec z zaborcami, koniec z walkami, wiwat niepodległość, wiwat wolność, wiwat Piłsudski. Co teraz będzie? Powróci monarchia czy będzie republika? Cały Sosnowiec żyje w podniecającej niepewności. Trzeba rozbroić Niemców, Rosjanie się wynoszą. Zmiany, zmiany, idą zmiany.

W powojennej zawierusze muszą się wszyscy na nowo odnaleźć. Gmina żydowska wrze. Kto teraz będzie zarządzał miastem i czy to gminie wyjdzie na dobre? A co z niemieckimi przedsiębiorcami z Sosnowca? Czy trzeba będzie zwijać interes, który i tak już w czasie wojny został mocno nadwyrężony i czy należy być teraz Polakiem, Niemcem, Rosjaninem a może rosyjskim Niemcem czy niemieckim Rosjaninem. Każdy szuka swego miejsca w czasie i powojennej przestrzeni. Czy warto zostać czy iść za głosem serca? I czy to odpowiedni czas na miłość, zwłaszcza z niemieckim rannym żołnierzem, zastanawia się fińska opiekunka do dzieci. Cóż za dylematy.

Tymczasem zabójca Alojzego Korzeńca nadal przebywa na wolności. Być może nawet dybie na kolejną ofiarę. Prywatne śledztwo w sprawie morderstwa prowadzi Walerian Monsiorski, redaktor naczelny „Iskier”. Nie tylko jednak sprawa niewyjaśnionego morderstwa glazurnika zaprząta jego myśli. Toczy wewnętrzną wojnę z samym sobą. Po Alojzym Korzeńcu pozostała bowiem ponętna wdowa – Jadwiga Korzeniec, de domo Zimorodzic, autorka sentymentalnych powieści pisanych w odcinkach dla „Iskier”. Czy jednak minęło wystarczająco dużo czasu od śmieci Korzeńca? Czy tak wypada i się godzi? Jadwiga Korzeniec nie pozostaje nieczuła na czułe spojrzenia redaktora Monsiorskiego. Musi jednak wziąć sprawy w swoje kobiece ręce i podjąć stanowcze działania w tej kwestii. Nie można przecież ich wspólnej przyszłości pozostawić jego wstydliwej bezczynności. Ach ci mężczyźni.

Wrzące miasto, nieuchwytny zabójca, romanse i skandale a na sosnowieckim peronie staje, pod niejakim przymusem, Apolonia Chałupiec czyli światowej sławy aktorka kinematograficzna Pola Negri i z miejsca oczarowuje hrabiego Eugeniusza Dąmbskiego. Romans już wisi w powietrzu. Lecz czy jakikolwiek związek z tak mało wartościową kobietą, aktorką, córką prawdopodobnie Cygana, nie przeszkodzi hrabiemu Dąmbskiemu w rozwoju kariery? Czy warto? Nawet dla tak pięknej niewiasty.

“Puder i pył” Zbigniewa Białasa to powieść, w której historia przeplata się z fikcją. Książka to zbiór postaci i zdarzeń, które mieszają się w niepodległościowym tygielku młodej polskiej wolności. Jest napisana z niezwykłym humorem i bardzo wdzięczna w odbiorze. Autor zręcznie bawi się historią. Miesza wątki i czasem dość łatwo się w natłoku postaci i zdarzeń zagubić. To jednak nie przeszkadza, by wraz ze Zbigniewem Białasem w tym pół prawdziwym a na poły fikcyjnym świecie świetnie się bawić lawirując wśród przedstawicieli różnych warstw społecznych, od najniższych robotniczych na wyżynach dawnej polskiej arystokracji kończąc. Postaci i wydarzenia to przede wszystkim tło dla ukazania różnorodności i zawiłości panujących stosunków społecznych. A one pod wpływem wojennej zawieruchy i działań niepodległościowych ulegają ciągłej ewolucji i plastycznie przystosowują się do panujących  warunków. Jedno jest też pewne … morderca w końcu zostanie zdemaskowany … Przekonajcie się sami.

Zbigniew Białas, Puder i pył, Wydawnictwo MG

Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo MG.

Obserwatorka i komentatorka życia. Z pasją o kulturze, podróżach, rodzicielstwie i życiu jako takim. Po ojcu M, po mężu P. Wiecznie zabiegana, nieustannie niewyspana...

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *