Mam Cię! Kto kogo?

mam-cie-kto-kogo

Ostatnio bardzo mocno rozkręcamy się jeśli chodzi o palnszówki. Starszy syn niedawno posmakował, co to znaczy „komórka”. Przez chwilę świata poza nią i oferowaną przez nią rozrywkę nie widział. Na szczęście równie interesujące okazały się dla niego gry planszowe. Zaczęliśmy od Monopoly Junior i Dobble, o której niedługo Wam opowiem. I syn wsiąkł. Na szczęście.

Dzięki udziałowi w Spotkajmy się w Gdyni w moje i moich synów ręce wpadło sporo gier i zabaw planszowych. Ostatnio pisałam Wam o zabawce-pomocy dydaktycznej Powiem ci co widzę, z której może cieszyć się mój młodszy syn. Teraz czas na coś dla starszaka czyli Mam Cię! Kto kogo? firmy Aleksander.

Mam Cię! Kto kogo?

Mam Cię! Kto kogo? to gra planszowa przeznaczona dla planszówkowych maniaków w wieku 5+, lecz moim zdaniem i 4latek z pewnością da sobie doskonale radę. W pudełku odnajdziemy 4-częściową planszę labiryntu, 7 żetonów oraz 55 kart. By zagrać należy złożyć planszę z 4 różniących się części, co pozwala na stworzenie aż 96 różnych wersji labiryntu. Na planszach odnajdziemy szczeniaki i kociaki, które szukają drogi do siebie, by móc się w końcu pobawić.

Mam Cię! Kto kogo?

Zadaniem gracza jest poprowadzić swe zwierzątko poprzez plątaninę labiryntowych korytarzy i odnaleźć jego towarzysza zabaw. Zadanie to niby łatwe na pierwszy rzut oka, okazuje się jednak bardziej skomplikowane, bo podczas poszukiwania właściwej ścieżki nie wolno pomagać sobie ani paluszkiem ani innym ułatwiającym zadanie przedmiotem.

Gra posiada wersję łatwiejszą, w której używamy jednokolorowych żetonów oraz wersję dla bardziej już zaawansowanych graczy z żetonami dwukolorowymi. Gracze zdobywają podczas rozgrywki żetony, które następnie wymieniają na karty. Zwycięża ten, kto okaże się najszybszy i najbardziej spostrzegawczy, a dzięki temu zgromadzi jak najwięcej kart.

Dlaczego warto?

Mam Cię! Kto kogo? To bardzo fajna gra na spostrzegawczość. Uczy skupienia uwagi, odnajdywania wzrokiem właściwej ścieżki. To doskonały sposób, by ćwiczyć koncentrację a także pracować nad dziecięcą cierpliwością. Gra wprowadza również niewielki element rywalizacji. A nade wszystko to świetna zabawa i wspaniały sposób na rodzinne spędzanie czasu. Polecam.

Mam Cię! Kto kogo? Z.P. „ALEXANDER”.

  • Super. Same z chęcią byśmy w nią pograły 🙂

  • To już wiem co kupię siostrzenicy na imieniny 🙂

  • Zaprzyjaźniamy się z Alexandrem właśnie 🙂