A właśnie, że dzień! A właśnie, że noc!

A właśnie, że dzień! A właśnie, że noc!

Dzień i noc różnią się od siebie diametralnie. Dzień to gościu pełen jasności i ciepła, nastawiany pozytywnie do świata, pełen humoru i zawsze gotowy do działania. Noc to tajemnicza dama, czasem nieśmiała, czasem skrywająca uśmiech, czasem niosąca w sobie garść niedomówień, lecz równie wspaniała co dzień, zaś zupełnie inna. Ani gorsza, ani lepsza, po prostu inna.

Świat dzieli się też na tych, którzy są bardziej pozytywnie nastawieni do dnia oraz tych, dla których noc jest najlepszą z możliwych pór. Podział na zwolenników dnia i nocy znajdziemy również w książce Przemysława Wechterowicza pt. A właśnie, że dzień! A właśnie, że noc!, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Adamada. Ilustracje do tej publikacji przygotowała zaś Bogna Sroka-Mucha.

A właśnie, że dzień!

Dzieci, bo właśnie do nich książka jest skierowana, poznają w A właśnie, że dzień! A właśnie, że noc! takich zwolenników dnia jak muchy, dla których dzień jest kochanym wujaszkiem, rzekę, której za dnia płynie się bardzo przyjemnie, słońce, którym w razie potrzeby dzień się troskliwie zajmuje, lwa, który zdecydowanie okaże swoją sympatię do dnia i niechęć do hien, ślimaka, dla którego dzień jest długą, ekscytującą podróżą, wielbłądy, które lubią w zasadzie wszystko tak są pozytywnie nastawione, czaplę, która na swych długaśnych nogach podcina fikuśne, złote loczki dnia, niedźwiedź polarny, który zachwyca się następującymi podczas dnia zmianami czy duchy, którym w dzień duchy nie są straszne.

A właśnie, że noc!

Zwolennikami nocy zaś będą m.in. korniki, dla których jest ona po prostu najlepsza, neon, który noc zwyczajnie uwielbia, kałamarnica olbrzymia, której nocą macki się nie pocą, kret, któremu noc bardzo miło chłodzi pyszczek. Dla ogniska z kolei noc jest ciszą pełną nadziei i oczekiwania. W książce znajdzie się nawet sam Pan Bóg, który jednak mimo upływu czasu nie może się zdecydować co woli bardziej. Podobnie podzielone jest stado wilków, bo nawet w rodzinie zdania mogą się przecież różnić.

A właśnie, że dzień! A właśnie, że noc! jest książką przede wszystkim do oglądania i opowiadania. Niewiele w niej treści, lecz przesłanie jest nad wyraz jasne i klarowne. Nie jest ważne czy jesteś zwolennikiem dnia czy nocy, każda z części dobry jest piękna, niezwykła, niepowtarzalna i niesienie w sobie prawdziwą magię. Z każdej też jej części warto czerpać radość, dostrzegać pozytywne strony i cieszyć się tym, że świat jest w taki a nie inny sposób ułożony. Zresztą tak już przecież jest on skonstruowany, że najpiękniejsza jest właśnie różnorodność.

Książka jest świetnym przyczynkiem do dyskusji z dzieckiem, do pokazywania mu jak świat jest różnorodny i piękny zarazem, ile tajemnic w sobie nosie, jak jest ciekawy i wart codziennego i conocnego odkrywania. Zachwyca przy tym strona graficzna książki. Ilustracje są proste i bardzo mocno kojarzą się z jeszcze nieporadnymi dziecięcymi rysunkami. Z pewnością dzieci poczują ogromną sympatię do ukazanych na kartach książki postaci, skoro tak mocno przypominają te malowane dłońmi małych artystów.

Strach ma wielkie oczy?

Dzieci, zwłaszcza mniejsze, często boją się ciemności, nocy. Książka może być zatem też doskonałym sposobem na rozprawienie się z dziecięcymi lękami. Niebanalne ilustracje i dowcipne słowa zawarte na kartach książki z pewnością przypadną do gustu młodemu czytelnikowi i odkrywcy świata. Staną się doskonałym powodem do rozmowy i poszerzania dziecięcych horyzontów a także walki ze strachami zamieszkującymi dziecięcą wyobraźnię. Polecam.

A właśnie, że dzień! A właśnie, że noc!, Przemysław Wechterowicz, Bogna Sroka-Mucha, Wydawnictwo Adamada

  • Czytałam dwie książki tego autora i bardzo mi się podobały.
    M.