Angielski w karteczkach czyli jak uczyć się szybko, efektywnie i z przyjemnością

angielski w karteczkach

Język angielski jest obecnie jednym z najczęściej używanych języków na świecie. Posługują się nim biegle nie tylko mieszkańcy takich krajów jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone czy Australia. To język, który usłyszymy na ulicach najdalszych zakątków świata. A będzie on rozbrzmiewał w ustach ludzi, którzy na co dzień posługują się zupełnie innymi językami. Język angielski stał się uniwersalną nicią łączącą ludzi. Współcześnie trudno wyobrazić sobie na przykład zagraniczne wojaże czy działalność biznesową bez choćby podstawowej znajomości tego języka. To zwyczajnie ułatwia komunikację i pozwala poczuć się bezpiecznie na nieznanym terenie – czy turystycznie czy prowadząc interesy.

W moim przypadku nauka języka angielskiego zaczęła się dość wcześnie, biorąc pod uwagę to, że urodziłam się na początku lat 80 ubiegłego wieku. Naukę zaczęłam jako siedmiolatka. Potem zaś miałam to szczęście, że już w czwartej klasie podstawówki angielski stał się jednym z przedmiotów obowiązkowych w mojej szkole. Oprócz jednak edukacji szkolnej pobierałam lekcje z prywatnym korepetytorem. Brałam też udział w kilku kursach w szkołach językowych.

Gramatyka – YES! Słownictwo – HMM…

O ile po latach nauki gramatyka na dobre utkwiła mi w głowie i nie mam szczególnych trudności z budowaniem wypowiedzi, o tyle niestety niedostateczne zasoby słownictwa zazwyczaj dają o sobie znać w najmniej odpowiednich momentach, powodując moje spore zakłopotanie. Długo nie mogłam znaleźć sposobu, by nauka słów i całych zwrotów przychodziła mi w sposób łatwy, szybki i przyjemny. Zazwyczaj stosowane metody dawały wyłącznie krótkotrwałe efekty.

Jednak, jak się okazuje i dla mnie jest nadzieja, by w końcu braki w słownictwie nadrobić i by nowo poznane słowa na dłużej zagościły w mej pamięci. W dodatku testowana przeze mnie obecnie metoda jest świetnym rozwiązaniem dla mnie jako zabieganej mamy dwóch maluchów, która cierpi na nieustający brak czasu a niedługo wraca do pracy i czasu będzie miała jeszcze mniej.

Słownictwo dla zaawansowanych

Dzięki Wydawnictwu Compagnia Lingua w moje ręce trafiły bowiem niedawno dwa bardzo ciekawe kursy – Angielski w karteczkach słownictwo dla zaawansowanych część 1 oraz część 2. To kursy języka angielskiego przygotowane z myślą o tych, którzy chcą swą wiedzę poszerzyć o słownictwo poziomu C1 oraz Proficiency (CPE). Miałam spore wątpliwości przed wyborem najlepiej dopasowanego do moich umiejętności kursu. Nie chciałam bowiem uczyć się na nowo słów, które są mi już dobrze znane. Nie chciałam również „rzucać się z motyką na słońce” i wybrać zestaw po prostu dla mnie zbyt trudny, który tylko zniechęciłby mnie do nauki. Skorzystałam więc z dostępnego na stronie internetowej Quizu, dzięki któremu mogłam przekonać się na jakim poziomie znajdują się moje językowe umiejętności i dzięki temu dokonać właściwego wyboru spośród dostępnych kursów. Po wybraniu interesującego mnie języka (a dostępne są angielski, niemiecki, hiszpański oraz francuski) musiałam sprawdzić się w 15 pytaniach. Jak się okazało moje umiejętności stoją na dość wysokim poziomie. Wybrałam zatem słownictwo dla zaawansowanych. I był to bardzo dobry wybór.

Angielski w karteczkach?

Angielski w karteczkach słownictwo dla zaawansowanych to 1000 karteczek w każdym zestawie. Na każdej karteczce znajdziemy hasło, utworzony z jego pomocą zwrot czy całe zdanie. Z drugiej strony karteczki odnajdziemy zaś tłumaczenie wersji angielskiej na język polski. Do każdego kursu dołączona jest również płyta CD, na której zapisane zostały nagrania audio każdego z haseł, które znajdziemy na karteczce (karteczki są ponumerowane więc nie ma problemu ze znalezieniem odpowiedniego nagrania) wraz z jego tłumaczeniem oraz z przykładowym zdaniem (zwrotem), w którym słowo zostało zastosowane. Znika odwieczny problem „jak prawidłowo wymawiać dane słowo”. Przekrój poznawanych słów jest bardzo szeroki. Znajdziemy tu takie dziedziny jak praca, czas, człowiek, ciało, zmysły, rodzina, edukacja, kultura, sąd i prawo, zdrowie, walka i wojsko, polityka i państwo oraz dużo, dużo więcej. Mamy możliwość poszerzenia słownictwa w praktycznie każdej dziedzinie życia.

angielski w karteczkach

angielski w karteczkach

W zestawie znajdziemy również kolorowe przekładki, które umożliwią szybkie i łatwe usystematyzowanie nauki. Karteczki, z którymi pracujemy możemy podzielić pomiędzy zakładkami: do nauki, uczę się, powtarzam oraz umiem. Jest to niezwykle pomocne. W końcu karteczek jest aż 1000 (w każdym z kursów). Oprócz karteczek ze słownictwem znajdziemy też w każdym kursie dodatkowe 50 karteczek do własnego zastosowania. Nie ma też problemu, by karteczki zabrać ze sobą np. do pracy. Wkładamy je do dołączonego etui, podpinamy na smycz i podczas 5 minut odpoczynku od pracy przy komputerze albo podczas dłuższej 15 minutowej przerwy możemy poćwiczyć angielskie słownictwo. Zresztą w takiej formie zestaw słów do nauki można wziąć ze sobą niemal wszędzie. Jest to zarówno wygodne, co motywujące.

angielski w karteczkach

Angielski w karteczkach to świetny sposób na naukę nawet jeśli na tę naukę nie mamy zbyt wiele czasu. Wystarczy 20 minut dziennie, by nasze słownictwo się poszerzyło, by poczuć efekty pracy, a nie odczuć znużenia czy zmęczenia nauką. To świetny sposób na poszerzenie słownictwa dla wszystkich zabieganych, zajętych i powtarzających, że nie mają czasu na naukę języka obcego.

To dopiero moje początki nauki i już widzę efekty. Do wakacji, kiedy planuję kolejny rodzinny zagraniczny wyjazd, z pewnością mój zasób słownictwa poszerzy się na tyle, że nie będę się czuła skrępowana rozmawiając po angielsku. Polecam.

angielski w karteczkach

A czy Wy uczucie się bądź uczyliście się języka obcego wykorzystując do tego system fiszkowy? Jak efekty?

  • Apolonia H

    Z angielskim i w ogóle z językami obcymi mam straszliwy problem… fiszki to coś co chodzi mi po głowie od dawna, ale dzięki za motywacjo-inspirację!

  • 100 lat temu 🙂 miałyśmy jakieś fiszki, ale zupełnie nam nie służyły. Może teraz było by inaczej.

  • Mieliśy kiedyś fiszki i w sumie nawet fajnie się z nich uczyło!

  • Fiszki zawsze dobre sa

  • Marzena WM

    Nie uczyłam się z fiszkami, ale to dobry pomysł 🙂

  • Całkiem fajna sprawa 🙂

  • Nauka języka może być prosta, jeśli się wie od czego zacząć. Świetne pomysły

  • Kilka razy w życiu próbowałem fiszek i nie wyszło. Teraz przerzuciłem się na smartfona i używam Duolingo 🙂

  • Świetne pomoce naukowe 😉

  • Pingback: W Karteczkach – Fiszki do nauki języków Recenzja zestawów do nauki języka angielskiego na poziomie zaawansowanym - W Karteczkach - Fiszki do nauki języków()

  • Mam fiszki w domu, niestety z moją motywacją jest bardzo słabo. Muszę chyba dać sobie jeszcze jedną szansę. Jeżeli chcę przyswoić jakiekolwiek słówka.

    Pozdrawiam!

  • Fiszki lubię, chętnie je wykorzystuję przy wkuwaniu słówek, zanim pojawiały się takie wydawnictwa, sama je sobie tworzyłam, świetnie się sprawdzają. 🙂

  • Michael Thursso

    System fiszkowy jest bardzo efektywny, ale tak prawdę mówiąc to by mi się nie chciało nosić tych wszystkich karteczek. Uważam, że zdecydowanie bardziej efektywne są „fiszkowe” aplikacje na smartfony. Mając takie cudo w telefonie, można sobie powtarzać słówka (zamiast przeglądać facebooka) nawet stojąc w kolejce do kasy w sklepie. W dodatku większość z tych aplikacji jest darmowa i ma zdecydowanie większe możliwości niż analogowe karteczki.