Opowiem ci, mamo, co robią narzędzia

opowiem-ci-mamo-co-robia-narzedzia

Świat narzędzi jest nad wyraz fascynujący, zwłaszcza gdy jest się młodym człowiekiem a otaczający nas świat jest pełen tajemnic nieodkrytych i frapujących przedmiotów, które tylko czekają na sprawdzenie, do czego służą, jak się ich używa i jak często mogą dać świetną zabawę, nawet dziecku i nawet wtedy, gdy jest ono po prostu obserwatorem działań dorosłych.

Co robią narzędzia?

Jeśli Twoje dziecko patrzy jak zaczarowane na młotek, piłę czy wiertarkę to książka Opowiem ci, mamo, co robią narzędzia, do której ilustracje stworzył Daniel de Latour, zaś do rysunków wiersze napisała Izabela Mikrut, jest w sam raz dla niego. Pełna zabawnych, barwnych i ciekawych ilustracji a także równie wesołych rymowanych wierszyków książka zabiera dziecko w fascynującą podróż do świata narzędzi, których w książce Opowiem ci, mamo, co robią narzędzia jest po prostu bez liku. Znajdziemy tu narzędzia zamieszkujące domowy warsztat jak choćby obcęgi, które marzą o podboju kosmosu czy drut stalowy, który jest drutem mocno zaczytanym. Razem z motyką czy wiertarką dzieci podziałają na podwórku. Wkrętak czy pistolet na farbę zabierze młodego odkrywcę do warsztatu samochodowego. Paca, wiadro i kielnia zabiorą się zaś za ciężką pracę przy ocieplaniu domu. Na tym jednak praca narzędzi wcale się nie kończy. Nieustannie mają bowiem mnóstwo do roboty i to w dodatku w wielu miejscach, często wręcz niezwykłych. Jest to oczywiście powodem ogromnej ich radości i wspaniałej zabawy.

opowiem ci mamo co robią narzędzia

Wiersze, ilustracje i nie tylko…

Niemniej Opowiem ci, mamo, co robią narzędzia to nie tylko pogodne, zabawne wiersze i radosne, ciekawe dla młodego czytelnika ilustracje. To też moc fantastycznej zabawy, która kryje się w zadaniach, które młody czytelnik ma do wykonania. Stoi przed nim bowiem wyzwanie polegające na pomocy łopatce, która zagubiła się wraz z kolegami pod ziemią czy też odnalezienie aż 20 różnic pomiędzy tylko z pozoru identycznymi skrzynkami na narzędzia. Zadania te są w sam raz dostosowane do poziomu spostrzegawczości czy umiejętności logicznego myślenia małego odkrywcy. Sprawią radość i poczucie dobrze wykonanego zadania.

Jeśli zatem wraz z dzieckiem zastanawiacie się co robią narzędzia i do czego służą, chcecie radośnie i pożytecznie spędzić czas to książka Opowiem ci, mamo, co robią narzędzia jest idealnym do tego… narzędziem. Polecam.

opowiem ci mamo co robią narzędzia

Opowiem ci, mamo, co robią narzędzia, Daniel de Latour, Izabela Mikrut, Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo Nasza Księgarnia.

Inne książki z serii:

Opowiem ci, mamo, co robią auta

Opowiem ci, mamo, co robią żaby

Opowiem ci, mamo, co robią koty

  • Świetna pozycja i nie tylko dla chłopaków. Jak Zuzka była mniejsza oglądała taką bajkę o narzędziach. Teraz nawet nie pamiętam, jaki miała tytuł. Pamiętam, że była nią zachwycona. Pewnie ta książa też przypadłaby jej do gustu. Teraz zabiera się już za Harrego Potera 🙂

  • Fajnie, że oprócz tekstu znajdują się także zadania do wykonania. Szczerze mówiąc, nie słyszałyśmy o tej części serii.

  • Genialna seria książeczek. Mamy chyba wszystkie: samochody, mrówki, pająki, samoloty…
    Obrazki przecudowne, sam chciałem tak rysować od dziecka i… wciąż nie umiem 🙁
    Ale z młodą czytamy codziennie!

    • Też mamy wszystkie części i uskuteczniamy codziennie 🙂 Rysunki genialne. Przemawiają i do małego i do dużego 🙂

  • Na temat samych książek się niestety nie wypowiem, bo niewiele mam z tym wspólnego, ale bardziej interesują mnie te narzędzia. Wielu rodziców ma dziś taką tendencję do ukrywania przed dzieckiem wszelkich narzędzi, wszystkiego co chociaż w małym stopniu może być dla dziecka niebezpieczne, niewłaściwe – tak jak grabie do ogrodu. Ale właściwie dlaczego mamy to przed dziećmi ukrywać? Nie lepiej im pokazać do czego narzędzie służy, pokazać dlaczego może być niebezpieczne?

    • Też tego nie rozumiem. Może nie daję moim synom ostrych noży do zabawy, ale jednak nie usuwam im sprzed nosa „wszelkich niebezpieczeństw”. Ale… bywa jeszcze gorzej. Dzieci biegające po placu zabaw w kaskach… To jest już po prostu dramat. A potem jeden z drugim sobie dopiero krzywdę zrobi.

      • O noże to bym Cię akurat nie posądzał i też nie o to mi chodziło 😀 Po prostu tak jak sama zauważyłaś; czasami rodzice odsuwają od swoich pociech potencjalne zagrożenia a tymczasem rodzą się jeszcze gorsze.

  • Jako dziecko bardzo lubiłam pracować z dziadkiem w warsztacie. Lubiłam podawać mu różne wiertła, śrubki i klucze. Podobno znałam ich wszystkie nazwy i rozmiary. Teraz już taka dobra w te klocki nie jestem 🙂

  • uwielbiam serie ,,Opowiem ci mamo”. Koniecznie musze kupic dla syna nowa pozycje.:)