Domowy blok czekoladowy

blok czekoladowy

Jak wiele razy już to na Krzywej podkreślałam, mam swoje lata. Pamiętam czasy Polski przed 1989 r. PRL był moją dziecięcą rzeczywistością. Wiele wtedy było nie tak, bardzo wiele. Były jednak rzeczy, które do tej pory wspominam z łezką w oku, zwłaszcza jeśli chodzi o kulinaria. Nie były to kulinarne wyżyny, a jednak sentyment został. Ten sentyment skłonił mnie do przygotowania domowego bloku czekoladowego. Jest pyszny, słodki, bezglutenowy. To pierwsza słodycz, której mój mąż nie potrafi się oprzeć i twierdzi, że to taki domowy snikers.

Do przygotowania średniej wielkości keksówki bloku czekoladowego będziemy potrzebować:

  • 200 g masła
  • 100 ml wody
  • 100 g gorzkiej czekolady bezglutenowej
  • 300 g cukru
  • 500 g mleka w proszku
  • 75 g krojonych orzeszków ziemnych
  • 100 g rodzynek

Przygotowanie:

Do rondelka wlewany wodę, dodajemy masło, połamaną czekoladę i cukier. Roztapiamy całość na wolnym ogniu, mieszając aż do uzyskania jednolitej masy. Po delikatnym przestygnięciu masę przelewamy do miski, dodajemy mleko w proszku i dokładnie mieszamy. Dodajemy bakalie i ponownie mieszamy. Masa powinna być bardzo gęsta i łatwo odchodzić od miski. Średnią keksówkę wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy masę. Równomiernie ją rozkładamy. Zakrywamy wystającym poza formę papierem i delikatnie dociskamy. Odstawiamy, by przestygła. Wystudzoną wkładamy do lodówki na ok. 4 godziny. I… jemy 🙂 Smacznego!

Wydrukuj

1,252 total views, 4 views today

  • Dawno u Ciebie nie byłam, a tu takie pyszności 😉

  • Szkoda, że nie bezlaktozowy 🙁

  • Uwielbialam blok czekoladowy!!!! Zajadalo sie, oj zajadalo i jakos nam brzuchy nie rosly ;))

  • Moja teściowa takie coś przyrządza. Zawsze pyszne i rozpływa się w ustach.

  • O rety!!!! Dawno tego nigdzie nie widziałam 🙂 Uwielbiam to 🙂

  • Mniam! U mnie na razie jeszcze zostało trochę świątecznych słodkości, ale jak się skończą, to czemu by nie, blok czekoladowy da radę:)))

  • Ciasta czekoladowe bardzo lubimy, ale bloku jako takiego nigdy nie jadłyśmy.

  • Tam gdzie czekolada, tam jestem i ja. Mniam, mniam 🙂

  • Joanna Gliniecka

    chyba już wiem, co robię na przekąskę weekendową 🙂

  • Pamiętam jak moja mama przygotowywała bloki czekoladowe dla mnie i mojego brata. A były to czasy kiedy czekolada była na kartki… Przywołałaś wspomnienie z dzieciństwa 😉

  • Magdalena Sz L

    musze dobrze pogrzebacczy nie mam mleka w proszku…. reszte się zorganizuje 🙂

  • O matko. Gdybym mogła, od razu zabrałabym się do roboty 🙂