Bezglutenowe babeczki czekoladowo-bananowe ze śliwkową nutą

bezglutenowe babeczki czekoladowo-bananowe ze śliwkową nutą

Ostatnio chodziło za mną coś słodkiego, dobrego i bezglutenowego. Pomyślałam babeczki… Ale… Ostatni raz robiłam babeczki na urodziny syna… z gotowego ciasta, z pudełka… w dodatku bezglutenowe… Wyszły paskudne i nie nadawały się do niczego. Pomyślałam wtedy… nigdy więcej.

Jednak, jak już wspominałam… chodziło za mną coś słodkiego i najwyraźniej musiało, musiało przybrać postać babeczek.

W miniony weekend byłam na bardzo fajnym blogowym spotkaniu „Spotkajmy się w Trójmieście”. Wówczas w moje łapki trafiły pyszne powidła i… śliczne papilotki… I te chodzące za mną nieustannie babeczki, zwane muffinkami.. musiały się mi przytrafić i… udać.

Zapraszam Was zatem na pyszne, bezglutenowe babeczki czekoladowo-bananowe ze śliwkową nutą. Nie tylko cieszą podniebienie, ale i oczy, zwłaszcza ubrane w barwne i bardzo wytrzymałe papilotki Papil Art… aż się zdziwiłam, że foremki z papieru mogą być tak wytrzymałe, tak fajnie trzymać kształt i po upieczeniu nadal cieszyć oczy. Do tej pory trafiałam na papilotki, które po wypełnieniu ciastem zaczynały żyć własnym życiem a kształt ciastek pozostawiał wiele do życzenia. Tym razem bardzo pozytywnie zostałam zaskoczona. Nic nie wycieka, nic nie przywiera, nic się nie odkształca… Za to pięknie, reprezentacyjnie wygląda… aż szkoda papilotki po upieczeniu babeczek wyrzucać 🙂 Polecam.

Do przygotowania 18 bezglutenowych babeczek czekoladowo-bananowych ze śliwkową nutą będziemy potrzebować:

  • 150 g mąki kukurydzianej
  • 150 g mąki ryżowej
  • 100 g mąki ziemniaczanej
  • 2 banany
  • 100 ml mleka
  • 3 jajka
  • 200 g cukru
  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady (po 100g)
  • 100 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia bezglutenowego
  • 1 łyżeczkę sody oczyszczonej
  • powidła śliwkowe (np. firmy Krokus)
  • 18 papilotek (np. firmy Papil Art)

Przygotowanie:

Do rondelka wrzucamy mało oraz połamaną czekoladę. Roztapiamy na wolnym ogniu, często mieszając aż do uzyskania jednolitej, płynnej masy. Banany miksujemy, dodajemy mleko i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. W misce ubijamy jajka wraz z cukrem na puszystą masę. Dodajemy mąki, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, masę bananowo-mleczną. Mieszamy. Dodajemy masę czekoladową. Wszystko razem dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitego ciasta. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 st. C, bez termoobiegu. Rozkładamy papilotki. Do każdej z nich wlewamy sporą łyżkę ciasta. Na ciasto nakładamy łyżeczkę powideł śliwkowych. Na powidła wlewamy ostrożnie sporą łyżkę ciasta. Babeczki pieczemy przez ok. 25 minut.

Smacznego!

No i nacieszcie oczy 🙂

powidła

papilotki

powidła i babeczki 1

powidła i babeczki 2

Za powidła i papilotki dziękuję sponsorom spotkania blogowego „Spotkajmy się w Trójmieście”.

Wydrukuj

647 total views, 5 views today

  • Narobiłaś mi smaka 🙂

  • Pytanie – co jest glutenowego w proszku do pieczenia? ?
    A poza tym, to wygląda obłednie i idę dziś na zakupy 😀

    • Ano nie powinno być w nim glutenu, ale zazwyczaj zwykły jest zanieczyszczony glutenem. Dlatego gdy masz celiakię, to musisz używać takiego, co do którego nie masz wątpliwości. Mnie bardziej dziwi napis np. na rodzynkach… produkt może zawierać gluten. Choć nie, bardziej mnie to przeraża 😉

  • Takie papilotki chyba kupiłyśmy kiedyś w jakimś markecie, faktycznie są super. Poza tym mamy formę muffinkową, więc nie ma szansy, że babeczki żyją swoim życiem. Pychotka!

  • Zauważam, że dużo wypieków bezglutenowych nie może obejść się bez mąki kukurydzanej.

    • Noe wiem jak inni, ale ja ją po prostu lubię. Jest łatwo dostępna, niedroga i dość wdzięczna w użytkowaniu 🙂

  • Pingback: Wyszukane W Sieci #1 | Mój Kawałek Podłogi()

  • Pingback: Muffinki czekoladowe - przepis | Gulbaska()