Sto bajek czyli wspomnienie dzieciństwa

sto-bajek-czyli-wspomnienie-dziecinstwa

Któż z nas nie zna wierszy Jana Brzechwy? To poeta, na którego twórczości wychowały się już całe pokolenia. Jego utwory są znane, cenione i po prostu lubiane. Już kilkuletnie dzieciaki jak mantrę potrafią wyrecytować „Samochwała w kącie stała…”, „Nad rzeczką opodal krzaczka mieszkała kaczka dziwaczka…” czy „Na kapanie leży leń, nic nie robi cały dzień”. Dla przeciętnie wykształconego człowieka twórczość Jana Brzechwy to nieunikniona część edukacji szkolnej a także wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa, w którym wiersze Jana Brzechwy zapełniały wieczorny czas spędzany z rodzicami i dobrą książką. Wiersze Jana Brzechwy to również element mojego dzieciństwa. To wspomnienie zabawy, radości i sporej dawki bardzo mądrego, pouczającego przekazu. Wiersze Jana Brzechwy to bowiem nie tylko doskonała beztroska rozrywka, poetycka igraszka, lecz również znakomita ilość nauki. Każdy wiersz niesie w sobie morał, który warto, zwłaszcza w młodym wieku, wziąć sobie mocno do serca.

Na półkach księgarń zagościła niedawno wydana nakładem Wydawnictwa Skrzat książka „Sto bajek”, będąca zbiorem wierszy Jana Brzechwy. To zbiór utworów doskonale znanych, takich jak „Chrząszcz”, „Żuk”, „Kaczka-Dziwaczka”, „Żuraw i Czapla”, „Sójka”, „Entliczek-Pentliczek”, „Na wyspach Bergamutach”, „Samochwała” czy „Kłamczucha”. Odnajdziemy w zbiorze również wiersze trochę mniej popularne, takie jak choćby „Konik polny i Boża krówka”, „Stonoga”, „Ryby, żaby i raki”, „Śledzie po obiedzie”, „Ciotka Danuta” czy „Babulej i Babulejka”. Wszystkie wiersze zebrane w „Sto bajek” zostały podzielone na osiem grup. Są wiersze o stworzeniach zamieszkujących łąki i pola – Co w trawie piszczy. Wiersze z wodnego świata – Nurka do wody. Władzę przejmuje również królestwo ptaków – Lata ptaszek. Gorzkie prawdy zdradzą „Sowa”, „Kos” czy „Mysikrólik”. Androny pleść będą „Dwie krawcowe”, „Stryjek” czy „Ciaptak”. Po nosie da albo dostanie „Hipopotam”, „Michałek” a nawet „Wakacje”. Wyssane z palca bajki opowiedzą „Krasnoludki”, „Wielbłąd i hiena” a nawet „Siedmiomilowe buty”. Zwierzyniec się wypowie w Prosimy do zwierzyńca.

Dowcip i uniwersalna mądrość.

„Sto bajek” Jana Brzechwy to zbiór dowcipny, mądry i niosący ze sobą uniwersalne wartości. To zabawa i nauka. To przestroga co do zasad prawidłowego zachowania się podana w przyjemny dla każdego dziecka sposób. To przykłady, które zapadają w pamięć. Trudno oceniać mistrza, który od pokoleń rządzi dziecięcą wyobraźnią i wskazuje co jest dobre a co złe, który bawi i napawa optymizmem. Można zaś pochwalić doskonały wybór wierszy, które nie tylko należą do tych klasycznych, powszechnie znanych. Warto również wspomnieć, że książka „Sto bajek” została bardzo pięknie i starannie wydana. Twarda okładka i dość grube kartki sprawią, że z pewnością posłuży nie jednemu dziecku. Będzie również piękną ozdobą książkowej półki. Przede wszystkim jednak książka „Sto bajek” została przepięknie zilustrowana przez Ewę Podleś. Ilustracje są niezwykle barwne, bardzo pogodne i po prostu ładne. Są znakomitym dopełnieniem i doskonałym uzupełnieniem wierszy Jana Brzechwy. Świetnie oddają ich klimat. Są zabawne i bardzo sugestywne. Z pewnością przypadną do gustu młodego czytelnika. Sprawiają, że lektura stanie się jeszcze większą przyjemnością. Polecam.

Sto bajek, Jan Brzechwa, Wydawnictwo Skrzat

Książkę do recenzji udostępnił Portal Sztukater.

  • Mamy taki zbiór, ale z Siedmiorogu. Bardzo fajne zebranie wierszy w jednym miejscu.