Pan Toti i sprawa fryzury

Pan Toti

Wszyscy dążymy do tego, by z jednej strony być kimś wyjątkowym, z drugiej zaś, by dopasować się do obowiązujących w danych grupach ludzi, czy to w szkole, na uczelni, w pracy, w społeczeństwie, standardów zachowania, postępowania a nawet wyglądu. Chcemy być jedyni w swoim rodzaju i jednocześnie się nie wyróżniać, być tacy jak inni. Być kimś i być każdym jednocześnie. Chcemy się zachowywać jak inni, chcemy jak inni wyglądać. Takie pragnienia nie omijają i dzieci, zwłaszcza, gdy wkraczają w określone grupy rówieśnicze. Dzieci chcą być podziwiane za swe indywidualne talenty, a równocześnie chcą być takie jak ich koledzy i dzięki temu zostać w grupie zaakceptowane. Rodzi to wiele problemów. Zwłaszcza, gdy dziecko trafia do grupy rówieśniczej przejawiającej nieuznawane za poprawne zachowania. Dziecko zaczyna sprawiać problemy wychowawcze. Niejednokrotnie jest rozdarte. Chce być takie jak koledzy. Jednocześnie chce też być sobą. Jeszcze gorzej, gdy sprawa dotyczy wyglądu. Zwłaszcza obecnie, gdy podziwiany jest określony typ urody. Pragnienie bycia akceptowanym ze względu na wygląd dotyka również najmłodszych.

O tym, że każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy warto z dzieckiem rozmawiać już od najwcześniejszych lat. Pomóc nam w tym może oczywiście literatura. Dziś proponuję Wam książeczkę wydaną nakładem Wydawnictwa Skrzat pt. Pan Toti i sprawa fryzury autorstwa Sorn Gary. Autorka tej książki jest bajkopisarką, scenarzystką, ilustratorką, scenografem i ambasadorką Ogólnopolskiej Kampanii Społecznej „Książka jest Kobietą”, której celem jest promocja czytania. Sorn Gara jest laureatką wielu konkursów w dziedzinie sztuk plastycznych.

Maleńki Pan Toti.

Pan Toti i sprawa fryzury to bardzo dowcipna opowieść o maleńkim jak paluszek człowieczku, który mieszka w pniu starego drzewa. Pan Toti w domu, pod podłogą na zejście do kopalni, w której nieustannie poszukuje skarbów. Pewnego dnia odwiedził go jego sąsiad i przyjaciel Hehel i poprosił o pomoc. Chciał od niego pożyczyć sznurek, bo wykopał studnię i potrzebował go, by zaczerpnąć z niej wody. Chwilowo Pan Toti nie miał czasu, nie miał też sznurka, jednak obiecał Hehelowi, że jak tylko skończy pracę w kopalni, dokładnie po obiedzie, przyjdzie i mu pomoże w potrzebie. Gdy tylko wrócił do poszukiwania skarbów trafił na niesamowite znalezisko. Znalazł grzebień. Było to znalezisko nadzwyczajne i Pan Toti nawet się nie przejął, że w sumie jest łysy i grzebień nie jest mu potrzebny. Pomyślał, że skoro to skarb, to grzebień musi być czarodziejski. Przeciągnął grzebieniem po łysej głowie i pomyślał, jak to by było wspaniale czesać się codziennie. Potem wyruszył pomóc przyjacielowi w potrzebie. I nagle poczuł, że coś się dzieje na jego głowie. Panu Toti wyrosły włosy. Czy jednak taka zmiana była czymś dobrym dla malutkiego bohatera? I co się tak naprawdę w życiu liczy?

O tym, co w życiu ważne.

Pan Toti i sprawa fryzury to bardzo sympatyczna, zabawna a przede wszystkim mądra książeczka, z której nasze dziecko dowie się, że w życiu nie jest najważniejszy wygląd, dopasowywanie się do oczekiwań innych. Ważne zaś jest by pozostawać sobą. Żyć ze sobą w zgodzie i tak też postępować. Ciekawa historyjka, opatrzona w dodatku w barwne i wesołe ilustracje doskonale trafi do dziecięcej wyobraźni i sporo dziecko nauczy. To lektura bardzo pożyteczna. W dodatku jest bardzo łatwa w odbiorze. Z pewnością dzieciom przyniesie sporo radości, a rodzicom ułatwi trudne rozmowy z własnym potomkiem. Polecam.

Pan Toti i sprawa fryzury, Sorn Gara, Wydawnictwo Skrzat

Książkę do recenzji udostępnił Portal Sztukater.

443 total views, 4 views today

  • Ogromny plus dla Wydawnictwa, że po raz kolejny sprostało niełatwemu zadaniu i dzięki książeczce pokazuje młodemu czytelnikowi, że nie warto naginać się do opinii innych.