link party

Ups… zapomniałam i Link Party #11

Posted on Posted in Blogowanie, Lifestyle

Czas ostatnio tak się śpieszy, że zupełnie wyleciała mi z głowy pewna mała rocznica. Niby wiele, niby niewiele, ale 26 stycznia minęły trzy lata od momentu, gdy zostałam blogerką.

Początki były raczej bardzo typowe, całkowicie amatorskie (po latach jest trochę lepiej) i raczej nie rokujące dobrze na przyszłość. Pisanie bloga rozpoczęłam jakże typowo czyli od wpisu powitalnego. Swą blogową działalność rozpoczęłam jak wielu w tym czasie na Bloggerze. Zupełnie nie znałam się na blogowych platformach. Nawet nie wiedziałam, że prowadząc bloga mogę mieć własną domenę. Gdyby te trzy lata temu ktoś powiedział mi, że mogę mieć swą prywatną, indywidualną domenę a bloga postawić na wykupionym na serwerze miejscu przy pomocy WordPressa to pewnie bym uciekła w podskokach albo przynajmniej stwierdziła, że to zupełnie nie dla mnie. Teraz do tych spraw podchodzi się jednak zgoła inaczej. I w sumie myślę, że bardzo dobrze. Oczywiście pod warunkiem, że chcemy blogować dłużej niż przez jeden wpis powitalny.

Początki nie są łatwe.

Początkowo stworzyłam na Bloggerze bloga typowo recenzenckiego. Pisałam przede wszystkim o przeczytanych książkach. Oczywiście najpierw pisałam w próżnię. Z czasem jednak na blogu zaczęli pojawiać się pierwsi czytelnicy i pierwsze komentarze. I było to bardzo budujące. A po trzech miesiącach zgłosiło się do mnie pierwsze wydawnictwo z propozycją współpracy.

Pierwsze zmiany.

Jakoś po roku postanowiłam kupić swoją własną domenę i podpiąć ją pod bloga. Wtedy wydawało mi się to czymś niesamowitym. Byłam z siebie dumna. Teraz wydaje mi się to dość zabawne. Ale… nie od razu Rzym zbudowano.

Zupełnie nowa jakość.

A w listopadzie 2014 roku postanowiłam recenzencki blog rozwinąć, poszerzyć jego tematykę. Zmieniła się nazwa bloga, zmieniła platforma blogowa, zmienił zakres tematyczny. Powstała Krzywa Prosta – blog lifestylowy. I tak sobie trwa po dzień dzisiejszy.

Wiele się przez te lata nauczyłam. Sporo osiągnęłam. Nie jestem tak zupełnie w blogowym świecie anonimowa, są ludzie, którzy z przyjemnością mnie czytają, blog przyniósł mi też pewne zyski.

Bez bloga zapewne byłabym zupełnie innym człowiekiem. Z pewnością inaczej dysponowałabym swoim czasem. Pewnie miałabym go trochę więcej… Nie poznałabym jednak tak wielu ciekawych ludzi i nie nauczyłabym się tyle o wirtualnym świecie.

Te trzy lata to wspaniały czas m.in. dzięki blogowaniu. Mam nadzieję, że jeszcze trochę w blogosferze podziałam.

Dziękuję, że jesteście ze mną.

Link Party #11

A na koniec zapraszam Was do Link Party… Ale zupełnie innego niż zwykle. Polinkujcie, z pomocą formularza poniżej, do swego najlepszego wpisu blogowego jaki wyszedł spod Waszej klawiatury. Zajrzyjcie przy okazji do przynajmniej 3 innych linkujących i skomentujcie ich wpis. Zabawa trwa od dziś do 6 lutego.

Może zainteresuje Cię również:

  • 3 lata to ogrom czasu! Gratulacje! 🙂

  • Piękny staż bloga, Asiu. Widać drogę, jaką pokonałaś i efekty, które osiągnęłaś. Z okazji urodzin życzymy Tobie i Krzywej Prostej niekończącej się weny, mnóstwa czytelników oraz radości z blogowania. 100 lat!

  • Brawo, gratuluję rozwoju bloga, życzę kolejnych sukcesów. Już kiedyś pisałam, że widać jak pięknie blog rozkwita. Oby tak dalej!

  • Dominika Fijał

    Gratuluję wytrwałości, ponieważ pisanie to również praca, nie tylko przyjemność. Sama trafiłam do Ciebie, dzięki temu, że pisałaś o książkach – czyli dosyć wcześnie. 🙂

  • I u mnie dziś pewnego rodzaju podsumowanie 🙂 Podlinkowałam dzisiejszy wpis, bo, choć raczkuję jeszcze w blogosferze, staram się, by każdy kolejny wpis był bardziej wartościowy i lepszy od poprzedniego 🙂
    Wytrwałości i nadal tyle radości niech daje Ci blogowanie 🙂

  • Twój blog jest już przedszkolakiem! 😀

  • Jestem z Tobą od niedawna/dawna (zależy jak na to patrzeć) i lubię tu wpadać. Chociaż tematyka wpisów nie zawsze jest “moja” to wiele jest takich, które czytam. I jesteś jedną z trzech blogerek, która pisze o zupełnie odległych dla mnie kwestiach, za którymi w pewien sposób nie przepadam (WP, recenzje książek), do której zawsze wchodzę z ciekawości, choćbym miała tylko przeczytać.

  • Bardzo ciekawy wpis i przy okazji gratuluję tych trzech latek 🙂 Trzeba przyznać, że najważniejsza jest silna wolna, regularność i chęć w prowadzeniu bloga. Trzymaj tak dalej! Pozdrawiam 🙂

  • Bardzo lubie takie wpisy, bo ja sama dopiero się rozwijam i chcę, aby mój blog rozwinął skrzydła.
    Takie posty dodaja otuchy, bo czuję, że każdy bloger musiał przejśc najpierw przez trudne poczatki, aby dojść do pewnego punktu i powiedzieć – OK, dobra robota, udało się!

    Serdecznie Ci gratuluję tych 3 lat – robisz naprawdę świetna robotę. Lubię tutaj powracać i śledzić Cie na bieżąco. Ciepły kącik nam tutaj zgotowałaś, dlatego nie musisz sie martwic o lojalnych czytelników, bo jest ich tutaj całkiem sporo 🙂

  • Widzę, że ja zaczynam zupełnie jak Ty, a zatem będę mogła korzystać z doświadczenia osoby, która już przecierała podobne co ja szlaki. 🙂 Nie wiem, czy zdecyduję się kiedyś rozszerzyć tematykę bloga, na razie jestem mocno wkręcona w recenzje i opinie. 🙂

  • Trafiłam tutaj przypadkiem i cieszę się, że odkryłam kolejne świetne miejsce w blogosferze 🙂 3 lata – piękny wiek, jeśli chodzi o blogowanie! Ja za parę dni mam dopiero roczek 🙂