7 kroków do lepszego bloga

7-krokow-do-lepszego-bloga

Człowiek, gdy zabiera się za jakąś działalność, zazwyczaj dąży do rozwoju, zwiększania swych umiejętności, bycia coraz lepszym, jak nie najlepszym. Nie omija to również blogosfery, grupy ludzi, których łączy jedno… pasja działania. A jak się stać lepszym blogerem, jak zwiększać zasięg oddziaływania, jak stać się choć odrobinę bardziej rozpoznawalnym?

Nie należę do grupy blogerek i blogerów znanych powszechnie, nie jestem blogową celebrytką, nie walą do mnie drzwiami i oknami agencje reklamowe. Niemniej w ciągu dość krótkiego czasu udało mi się znacznie poszerzyć grupę odbiorców bloga, sprawić, że ludzie do mnie zaglądają i o mnie pamiętają. A to już coś. W dodatku to nadal jest tendencja wzrostowa, co też zauważają ludzie, którzy zwracają się do mnie z propozycją współpracy. Wymaga to sporo nakładu czasu i pracy. Wymaga nieustannego rozwoju i bycia w gotowości do podjęcia działania, ale moim zdaniem warto.

Moje 7 kroków do lepszego bloga? Oto i one…

  • pisz, pisz, pisz – szlifuj swój pisarski warsztat. Im częściej piszesz, tym większej nabierasz w tym wprawy. Z czasem zaczynasz też dostrzegać błędy, które popełniałeś na samym początku blogowej ścieżki. Nie musisz pisać codziennie. Ważne jednak, by robić to regularnie i nie wyjść z wprawy. Pisząc zaś wywołuj emocje. Nie bądź beznamiętny. Nie przekazuj suchej wiedzy. Nie jesteś Wikipedią. Twórz historie, nawet, gdy podajesz przepis na kotlet mielony. Spraw, by właśnie twój przepis był niepowtarzalny.
  • rozwijaj się, zdobywaj nową wiedzę – bierz udział w szkoleniach, warsztatach, webinarach. Ucz się od starszych kolegów, bierz z nich przykład. Oni również pokażą ci, jakie błędy popełnili wcześniej i będziesz wiedział, czego robić nie warto. Uczestnicz w spotkaniach blogowych. To świetna okazja do poznania innych blogerów, przekonania się, że to tacy normalni ludzie jak ty. Warto wymieniać się doświadczeniami, nawiązywać znajomości, poszerzać też grupę odbiorców bloga. Bierz udział w ważnych blogowych wydarzeniach. Nie zapominaj o See Bloggers, Blog Forum Gdańsk… Panele, wykłady, warsztaty tu nauczysz się wiele. Od starszych kolegów usłyszysz o rozwiązaniach, trendach, które dopiero co pojawiają się w blogosferze. Dostaniesz porządną dawkę treści motywacyjnych. W końcu poznasz nowych ludzi. Poszukuj nieustannie informacji w sieci. Ogromna ilość blogerów dzieli się swymi doświadczeniami i wiedzą na łamach swych blogów. Piszą jak pisać, jak promować, jak zwiększać zasięg, jak pracować w social mediach. Zawsze też możesz zwrócić się do nich o radę. Nawet Tomek Tomczyk odpowiada na maile…

Zajrzyj np. na te blogi:

http://www.jestrudo.pl/tematy-na-bloga/

http://mobiletry.com/blog/jak-tworzyc-tresc-latwa-do-udostepniania

http://vademecumblogera.pl/2015/06/jak-zwiekszyc-zaangazowanie-fanow-na-facebooku-linki-tygodnia.html

  • wchodź w reakcje ze swymi czytelnikami – odpowiadaj na komentarze, bądź pomocny, słuchaj uważnie, co czytelnicy chcą ci przekazać, reaguj. Nie pozostawaj bierny. Odwiedzaj blogi tych, którzy pozostawili po sobie znak na twoim blogu…  No może daj sobie spokój z kimś, kto pisze w komentarzu „Fajny tekst. Zapraszam do siebie”. Ta znajomość nie ma raczej przyszłości. W innym przypadku komentuj, wdawaj się w dyskusje, daj się zapamiętać, oczywiście z pozytywnej strony.
  • czytaj innych, wielkich, znanych i kradnij – kradnij od nich to, co w ich blogach najlepsze. Podglądaj, podpatruj, adaptuj do swych warunków. Żaden temat nie jest przypisany tylko i wyłącznie jednej osobie, jednemu blogerowi. Tylko nie idź owczym pędem za wszystkimi, bo ile można czytać o tym samym?
  • dbaj o social media – rozwijaj swój fp na Facebooku, bierz aktywny udział w życiu różnych facebookowych grup, poświęć czas na Twittera, wrzuć zdjęcie na Instagram, Pinterest, nie zapominaj o Google+. Bądź i tam interesujący. Nie czyń z social media wyłączenie miejsca do udostępniania wpisów. Wchodź w interakcje ze swymi odbiorcami, buduj więzi, nawiązuj kontakty. Reaguj. Bądź pomocny. Słuchaj rad, a gdy znajdziesz rozwiązanie czyjegoś problemu po prostu udziel rady.
  • dbaj o stronę wizualną bloga – wszyscy jesteśmy przecież wzrokowcami. Lubimy i cenimy ładne i zadbane miejsca. Brzydki, zupełnie nieczytelny blog, w dodatku z dziwaczną, trudną do rozszyfrowania czcionką nikogo nie zachęci do czytania a tym bardziej komentowania.
  • bierz udział w zabawie – wyzwania blogowe, link party? To świetna okazja, by dotrzeć do nowych czytelników, dać się zauważyć, świetnym tekstem zapaść w pamięć. Co więcej sam organizuj taką zabawę.

 

Tyle ode mnie. 3 miesiące temu mój blog był miejscem, do którego prawie nikt nie zaglądał. Mój FP na Facebooku świecił pustkami. Teraz wszystko się zmieniło. Może zmieni się i u ciebie?

Tagi: ,
Share:
  • dziękuję pięknie za polecenie mojego artykułu!
    w pełni zgadzam się z pierwszym, najważniejszym punktem: pisać!

    • Rozwój warsztatu i podstawa 🙂 A Twój blog polecam, bo nie dość, że jest ciekawie, to jeszcze można się sporo nauczyć 🙂

  • Bloger, bądź co bądź musi być czasem jednoosobową armią, która oprócz wrzucenia posta musi zadbać o całą resztę.
    Bardzo fajny artykuł i na pewno wrócę do niego nie raz, żeby przypomnieć sobie, czy aby na wszystko mam oko 😉

  • I ja dziekuje i biore sie do roboty!

  • No wlasnie bardzo fajnie udalo ci sie powiekszyc grupe odbiorcow, bo i ja w nia wpadlam. co wiecej, jestem bardzo zadowolona i chetnie do Ciebie zagladam ;)))
    p.s. z wielka przyjemnoscia zagladam!
    a artykul bardzo przydatny!

  • Ja też lubię tu zaglądać 🙂 zawsze czegoś ciekawego się dowiem 🙂

  • Świetny wpis. Ja zaczęłam blogową przygodę 1,5 miesiąca temu i jestem zachwycona. Cały czas kombinuję 😀

  • Bądź sobą i nikim innym. 😉

  • Czas więc brać się do pracy. Gratulujemy, Asiu! Pięknie rozwijasz Krzywą Prostą.

  • Gratuluję sukcesu, który osiągnęłaś. To super uczucie iść do przodu, wiem coś o tym. Szkoda tylko, że nie wszyscy jeszcze traktują z poważaniem i szacunkiem to zajęcie.

    • Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa. Na razie to małe kroczki, drobne działania, lecz mam nadzieję, że zaowocują w przyszłości. Niestety spora ilość ludzi nie bierze blogowania i blogerów serio, nie szanuje, traktuje jak coś i kogoś gorszego. Przykre to, lecz z pewnością nie świadczy to źle o blogosferze, a raczej o wygłaszających krzywdzące opinie.

  • Staram się cały czas właśnie korzystać z takich rad. Dzięki, to bardzo pomocny post 🙂

  • ewa

    Nawet nie wiesz, jak bardzo cieszę się Twoim sukcesem! Mega bardzo! A za każdą radę bardzo dziękuję, staram się je wprowadzać w życie…to znaczy w bloga 🙂

    • Dzięki 🙂 To na razie drobne kroki 🙂 I cieszę się jeśli to, co piszę jest pomocne 🙂

  • Regularne pisanie jest bardzo ważne! Po prostu musi to wejść w krew 🙂 A jak się już człowiek rozpisze, to potem musi dać się poznać!

  • Świetny wpis i mega inspirujący. Dałaś mi porządnego kopa do akcji 🙂

  • Dobrze radzisz! 🙂

  • Świetny, merytoryczny wpis. Na pewno skorzystam, dziękuję 🙂

  • Fajne zestawienie, no i serdecznie dziekuje ze polecenie i goraco pozdrawiam Beata

  • Moją „bolączką” na tą chwilę jest fanpage na fb – jakoś nie umiem pozyskiwać nowych fanów, a przez to rozwija się w ślimaczym tempie.
    Na komenatarze też zawsze staram się odpowiedzieć, czy chociaż dać disqusowego „upvote”, sama wiem, że najczęściej w ogóle nie komentuję na blogach na których na ma żadnego kontaktu z autorem 🙂

  • Cieszę się bardzo 🙂

  • Dlatego właśnie powstał ten wpis 🙂

  • True, true… Sam chciałem o czymś takim napisać, ale już chyba dużo tego było 🙂
    W każdym razie zgadzam się ręcyma i nogyma a do siebie nie zapraszam 🙂

    • Takich treści w necie nigdy zbyt wiele. Ja z przyjemnością taki popełniony przez Ciebie tekst obaczę. No i zapraszać nie musisz, bo i tak do Cię zajrzę 🙂

      • Na razie w przygotowaniu o dobrych klientach (tego chyba jeszcze nigdzie nie było, zazwyczaj narzekami), pracy, freelansowaniu i mocno się przymierzam do negocjacji.

  • Może za kolejne 3 miesiące będę wiedziała 🙂 Na razie tyle mi wystarcza 🙂 Płacenie za reklamę to jedno. Wydaje mi się też, że bardzo pomaga polecenie przez już bardzo znanego blogera. To taka dźwignia dotarcia do szerszych kręgów. 🙂

  • Dzięki. Tak to pierwsze małe kroczki, ale się kręci 🙂 Oby do przodu i było coraz lepiej. Czego też Tobie życzę 🙂

  • Jak zawsze – jasno i na temat! 🙂

  • Asiu, nic dodać, nic ująć ! Bloger cały czas musi się kształcić, cały czas umieć zaskakiwać. Pozdrawiam

    • Musimy się rozwijać 🙂 Inaczej wyników nie będzie… Choć przyznam, że to czasem męczące, tak wszystko ogarniać.

  • Dodałabym też, że żeby dobrze pisać, trzeba też czytać. Ale zdecydowanie coś poza blogami 🙂

    • Zdecydowanie trzeba czytać… coś poza blogami 🙂 Akurat mnie do tego przekonywać nie trzeba 🙂

  • Stosuję się do tych rad od pewnego czasu i faktycznie działają, co jest motywujące:)

  • Wiesz, to co piszesz to i tak za mało… wiem coś o tym 😉 ponieważ wszystkie podpunkty z Twoich mamy odhaczone, tylko że my nie chcemy tylko pisać 😉 Informacje przydatne i mam nadzieję że wiele młodych blogerek/blogerów z tego skorzysta, pozdrawiam

    • Dzięki 🙂 Chodzi mi przede wszystkim o danie wskazówek tym, którzy są na początku blogowej zabawy, by nie błądzili w ciemnościach, tak ja mi się to zdarzało dość długo 🙂 To wszystko to tylko początek 🙂

  • powiem Ci, że ostatnio wspominałam naszym wspólnym koleżankom (połowie z nich) , że bardzo ładnie wystartowałaś do przodu-BRAWO. To widać, i bardzo CI tego gratuluję!

  • Bardzo dziękuję za ten tekst. Mój skromny blog będzie za kilka dni obchodził pierwsze urodziny i na pewno będę się Twoimi uwagami podpierał w moim podsumowaniu i planami na przyszłość 🙂

    • Dziękuję za miłe słowa 🙂 Fajne są takie blogowe rocznice 🙂 Oby było ich jak najwięcej. Samych sukcesów życzę 🙂

  • Izabela Pycio

    Dostałam od Ciebie ogromną dawkę pozytywnej energii. 🙂 Tego właśnie najbardziej potrzeba na początku uruchamiania bloga. 🙂 To co napisałaś utwierdziło mnie, że idę we właściwym kierunku. 🙂

  • Znajduję u Ciebie wiele fajnych spostrzeżeń i inspiracji.
    Do powyższych wskazówek się stosuję i cierpliwie działam 😉 Fajnie, że otwarcie o tym wszystkim piszesz.
    Wątek polecania, udostępniania innych blogów jest bardzo ważny, bo wcale nie odbiera nam czytelników, krąg się poszerza, my czerpiemy inspiracje i wiedzę, a w blogosferze robi się ciekawiej 🙂 Pozdrawiam

    • Dziękuję 🙂 No cóż. Dzielę się jak mogę tym co wiem. Na razie jest tego w sumie nie za wiele, ale mimo to uznałam, że może się komuś przydać. Jakoś nie jestem na razie na etapie pisania poradników i robienia z tego źródła zarobku. To chyba nie w moim stylu. Wolę po prostu podzielić się wiedzą i doświadczeniem. Tak po prostu.

      • Bardzo dobrze. Myślę, że wiele osób to docenia.

  • eV

    Przydatne rady. Ja chyba muszę sobie wydrukować i powiesić nad biurkiem tę pierwszą – o ile z social mediami i douczaniem się nie mam problemu, to gorzej wychodzi już znajdowanie mobilizacji do samego pisania.

    • O tak 🙂 Samo tworzenie, pisanie jest bardzo ważne. Nabieramy niezbędnej wprawy, a to ważne 🙂 Dzięki za miłe słowa 🙂

  • Super, że pniesz się w górę! 🙂

    • Dziękuję i u Ciebie zauważam stały rozwój 🙂

      • Tylko u mnie to trwa i trwa… 😉 ale staram się!

        • I to najważniejsze 🙂 Zresztą u mnie też trwa. 🙂 Wydaje mi się, że teraz, gdy blogosfera jest aż tak mocno rozbudowana, nie jest aż tak łatwo zaistnieć. Kiedyś był kominek i długo, długo nic. Teraz potencjalnych, a nawet o wiele lepszych, Kominków jest wielu. Niemniej w oceanie innych blogerów po prostu ich nie widać. Trzeba albo wytrwale pracować, nie poddawać się, stale się rozwijać, albo zacząć liczyć na szczęście, np. że ktoś bardziej znany a najlepiej bardzo znany cię poleci. Ja na razie wybiera to pierwsze rozwiązanie. Po0zdrawiam cieplutko 🙂

  • Sukcesu zazdraszczam. A po lekturze wpisu powiem tak – niby oczywista oczywistość, tylko jakoś – jak zwykle – mało kto o tym pamięta i się stara zastosować te rady w praktyce 🙂 Jakbyś organizowała jakieś blogowe zabawy koniecznie daj znać – ja wracam do blogowania po dłuuuuugiej przerwie i jeszcze nie ogarniam wszystkiego… 😉

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Sukces? Na razie drobne kroczki na drodze do stania się lepszą blogerką 🙂 Zabawy blogowe przewiduję w najbliższej przyszłości – już niedługo kolejne linkowe party się odbędzie. Dam znać kiedy 🙂 Zresztą zachęcam do zaglądania na Krzywą 🙂 A na Święta pewnie będzie jakieś drobne wyzwanie 🙂 Takie są plany. Życzę samych sukcesów i zadowolenia z powrotu do blogowania 🙂

      • O! Chyba wreszcie mi się udało ogarnąć temat komentarzy. Dzięki za cierpliwość 😉 Będę czekać na wyzwania i w miarę możliwości obiecuję komentowanie. Nowa zabawa dla mnie ^_^.

        • Ten mam czasem z komentowaniem nie lada problem, zwłaszcza gdy piszę na telefonie 🙂 Cieszę się niezmiernie i mam nadzieję, że Cię nie zawiodę 🙂

  • Bardzo dobre rady, genialnie i mądrze napisane 🙂 Teraz tylko trzeba je zastosować, a mnie ogarnęła jesienna, całkowita niechęć do wszystkiego… Może teraz będę bardziej zmotywowana, bo warto pisać 🙂

  • Masz całkowitą rację, to są niesamowicie ważne aspekty w blogowaniu. Cieszę się, że idziesz do przodu. 🙂

  • Podpisuję się pod Twoimi słowami wszystkimi kończynami. Żeby blog (i każda inna działalność z resztą) miał ręce i nogi, trzeba w niego włożyć pracę i serce. A warto, bo nowi czytelnicy, którzy przychodzą i zostają to największy motywator. 🙂

  • Ja niedawno dopiero zajrzałam na pierwszy polecany przez Ciebie blog i „zakochałam się”, pozostałe dwa znam i często odwiedzam. Swojego bloga mam już 1,5 roku, ale tak dopiero od niedawna na poważniej staram się dbać o jego wygląd, promocję i ogólnie poszerzać swoje „horyzonty blogowe”.

  • biorę sobie do serca wszystko, co napisałaś…
    aktualnie próbuje odkryć jak korzystać z inlinkz ale nie idzie mi to za bardzo 🙂 taki sobie cel postawiłam.

    • Cieszę się bardzo. Też miałam trochę problemów z inlinkz, ale w końcu… na spokojnie ogarnęłam 🙂 I Tobie się uda… W razie czego pytaj a postaram się pomóc 🙂

      • ja nawet nie wiem jak sie zabrac… chcialabym kiedys zrobic link party, ale wlasnie nei wiem jak. dzis wyczytalam ze to płatny program, wiec do listy pytan dodalam kolejne… czuje ze to bedzie dluga i trudna przeprawa 🙁

        • Najpierw zakładasz konto. Można robić linkowe party bezpłatnie, ale wtedy do dyspozycji jest wersja tekstowa. Wersja ze zdjęciami jest możliwa za free bodaj tylko raz. Gdy się zalogujesz na swoje konto przechodzisz do zakładki Go to dashboard. Później tworzysz linkowe party poprzez: Add new link-up based on Generic Settings i wybierasz Create. Wpisujesz sobie nazwę swą w
          Link-up name (displayed on dashboard):….. Przechodzisz do Duration. Wybierasz datę rozpoczęcia i zakończenia zabawy (tu mogą być jakieś problemy z czasem, bo strona ma inną domyślną strefę czasową niż Polska i warto najpierw w ustawieniach tego poszukać – ja dla świętego spokoju ustawiam sobie zawsze północ jako rozpoczęcie linkowego party a wpis z linkowym party umieszczam w późniejszej godzinie). Potem wypierasz w Display jak ma być to wszystko wyświetlane. A potem przechodzisz do Create link-up. I już można wygenerować sobie kod. Są wersje dla blogspota i wordpressa tego kodu. Wystarczy przekopiować i w odpowiednie miejsce we wpisie podpiąć. To tak w skrócie 🙂

  • Bardzo dziękuję za te rady. Wezmę je sobie do serca 🙂

  • 3 miesiące to naprawdę krótki czas, więc gratuluję 🙂 A wcale się nie dziwię, że zyskałaś czytelników – bo jest co czytać i wpisy są naprawdę godne uwagi!

  • U mnie tak samo, regularność to podstawa, choć zaniedbałam blog odrobinę ostatnio, ale poprawię się ? prowadzę go od września i widzę efekty ?

  • Merytoryczny i dobrze napisany wpis. Fajnie, że dzielisz się ciekawymi spostrzeżeniami i linkami do innych osób 🙂

  • Czwarta rada jest najlepsza – zamiast szukać kolejnych poradników, najlepiej podglądać tych, którym już się udało 🙂 Tym sposobem można naprawdę wiele dla siebie wyciągnąć.

  • Books My Love

    super porady 🙂 muszę w końcu sie odważyć na link party u siebie 🙂 jedna blogerka ostatnio nawet zamiast standardowo na FB urządziła go na blogu i ma lepszy odzew i zainteresowanie 🙂

  • Świetne porady. Ja staram się korzystać z porad, które daje Ula Phelep na swoim blogu „Szkoła blogowania”. Wielkiego kopa mojemu blogowi dało udzielanie się w grupach. Sama jakąś znaną blogerką nie jestem, bo mój fanpage ma niewiele ponad 600 polubień (ale każdy lajk ważny i wyjątkowy!), ale miło, gdy z 3-4 komentarzy pod wpisem blogowym zaczęło robić się kilkanaście lub czasem kilkadziesiąt 😉